Wybierając nowe mieszkanie w Poznaniu do wykończenia lub do remontu z rynku wtórnego, w którym chcemy spędzić kawałek życia, zwracamy uwagę na mnóstwo aspektów, m.in. ergonomię układu wnętrz, ciekawy widok z okien, lokalizację, otoczenie, koszta zakupu, kredytowania, itd.
Rozpatrujemy wielkość i kształt pomieszczeń pod kątem ich zagospodarowania, czasem wspomagamy się zamawiając usługi u projektanta, podoba nam się zatem przestronny salon, ustawna sypialna, wygodna kuchnia, a co z łazienką, dlaczego w większości przypadków są to takie małe klitki, ciasne, bez okna, nierzadko ze względu na swoją oszałamiającą „wielkość” utrudniające aranżację i wykończenie, sprowadzając nas na ziemię, jeśli chcielibyśmy tam umieścić troszkę większą kabinę, bidet, dodatkową umywalkę, wolno stojącą wannę, oj to marzenie.
Co jest nie tak z projektantami nowych mieszkań, bo z nami, konsumentami, odbiorcami usług i ich inwencji twórczej raczej wszystko jest ok., nazywamy rzeczy po imieniu; zazwyczaj wielkość łazienki to kompletny niewypał w całej substancji nowego lokalu, projektanci mają tutaj swoją winę, ale współwinnymi należałoby nazwać całą konstrukcję instytucjonalną w naszym kraju, począwszy od wysoko oprocentowanych kredytów, wpływających na to, że nowe lokale nie grzeszą wielkością, deweloperzy więc dają określone wytyczne architektowi; masz zaprojektować optymalnie dużo mieszkań na naszej działce, i nie za dużych, bo te mniejsze szybciej się sprzedają, zaś konsumenci; młodzi ludzie rozpoczynający karierę zawodową bądź młode małżeństwa, faktycznie muszą patrzeć na grubość portfela, kupują raczej mniejsze niż większe i kółko się zamyka, w niewielkim lokalu mieszkalnym trudno pewnie projektować obszerniejszą łazienkę, bo to nieracjonalne, ale czy na pewno?
- Niezdrowe przyzwyczajenia, jakie wykształciły się u budowlańców, architektów i u nas, konsumentów, objawiają się akceptacją obecnego stanu; dobra, damy radę w tą niewielką łazienką, przecież tutaj tylko się myjemy i załatwiamy potrzeby fizjologiczne, usługa aranżacji, remont i samo urządzenie będą tańsze, no moim skromnym zdaniem to błędna teza.
- Co dziwne, nawet w części projektów domków jednorodzinnych, co obserwuję w Poznaniu i okolicach, łazienki w dziwny sposób nie są zbyt obszerne, często mają zaledwie po 6-7 m2, halo, państwo architekci, firmy projektowe, deweloperskie, przecież to nie skrytka na sprzęty domowe, tylko jedno z najważniejszych wnętrz domu.
- Łazienka służy naturalnie do dokonywania w jej wnętrzu zabiegów higienicznych, nie zawsze jednak zależy nam na machinalnym działaniu, chcielibyśmy oddać się relaksującej kąpieli przy świecach, po ciężkim dniu odprężyć się jak w domowym SPA, oszczędzając na usługi świadczone przez gabinety odnowy biologicznej, lecz jak tego dokonać w takiej klaustrofobicznej ciasnocie?
- Jest to wnętrze faktycznie przez wielu z nas traktowane po macoszemu, nie pod względem podejścia do designu, tylko zwrócenia uwagi na jego wielkość, odpuszczamy więc sobie temat, może nie myślimy o jego „wielkości” aby nie popadać w kompleksy, jednak jak przyjrzeć się szerzej problemowi, to prawie każdy przyzna, że chciałby posiadać prawdziwy pokój kąpielowy, przestronny i wygodny, w którym zmieści i wanna i prysznic, także bidet, wygodne miejsce do przebierania się, może toaletka z lustrem, oj byłoby fajnie.
- Tutaj sprawa do przemyślenia dla decydentów, tj. firm deweloperskich, może sondując oczekiwania klientów, należałoby „wypuścić” na rynek pewną partię mieszkań, w których to kosztem dodatkowej sypialni, łazienka byłaby dwa, trzy razy większa, nie posiadając 4 m2, tylko 8-12 m2, i oczywiście koniecznie z oknem.
- Brak okien w ciasnych łazienkach, do dodatkowy czynnik powodujący, że nie odczuwamy przestrzeni, a przecież światło ze swoją ogromną plastycznością to przestrzeń, ale nie sztuczne światło, tylko naturalne, nie do podrobienia przez żadne lampki.
- Ludzie generalnie pragną większych łazienek, te małe to dla nich udręka, podczas mnóstwa remontów i pełnego wykończenia mieszkań w Poznaniu przeprowadzanych przez moją firmę, częstym przypadkiem jest powiększanie łazienki czy to kosztem korytarza, czy też sąsiedniej sypialni, którą to pomniejszoną, przerabiamy np. na garderobę.
- Począwszy od budownictwa w latach 50-tych, przez socjalistyczne, radosne i tandetne budowanie wielkiej płyty, królują malutkie łazienki, ta wymuszona i narzucona sytuacja trwa do dnia dzisiejszego, obserwując nowe budownictwo w blokach, tymczasem przed stu laty, w czasie budowania budynków z duszą, nierzadko po odrestaurowaniu prawdziwych perełek architektonicznych, jako odzwierciedlenie kunsztu prawdziwej rzemieślniczej roboty oraz inwencji twórczej architektów, łazienki w tamtych lokalach są w miarę obszerne, obowiązkowo mają okno, czasami niewielkie, ale jednak.
- Tylko obszerna łazienka będzie prawdziwą wizytówką mieszkania świeżo po pracach remontowych, okaże się łatwiejsza w aranżacji i wykończeniu, domownicy będą się cieszyli prawdziwym komfortem, poczują swobodę, będą mogli prawdziwie się w takim wnętrzu zrelaksować, mała kubatura pomieszczenia źle wpływa na gromadzenie się pary wodnej podczas kąpieli, i to nawet z najlepiej działającą wentylacją, łazienka po gorącym prysznicu przepełniona jest parą wodną, jest duszno i wilgotno, po wytarciu ciała i tak czujemy je jako klejące i jakby nie do końca wytarte, nie jest to komfortowe odczucie.
- W większej kubaturze łazienki nie dochodzi do takiego zagęszczenia pary wodnej podczas kąpieli, nie czujemy duszności, nie pragniemy czym prędzej wyjść z tego pomieszczenia aby ochłonąć, małe klitki, to jakby kabiny kosmiczne, kompletnie nie przystosowane do potrzeb człowieka, dlatego zamiast nas relaksować, po prostu męczą.
- Może warto przeszacować nasze priorytety, czy łazienki w poznańskich mieszkaniach muszą być aż tak małe, wybierajmy opcje lokali z obszerniejszymi łazienkami, może to wymusi jakiś ruch w kierunku zmian, higiena w połączeniu z relaksem jest tak samo nam potrzebna jak pożywienie czy dobry sen, kuchnie jeszcze nie są tak małe, sypialnie również, ale nasze łazienki, o co chodzi?
- Przyjemnie jest popatrzeć na wizualizację obszernej łazienki, takie wnętrze to marzenie większości z nas, firmy designerskie, producenci armatury i sprzętów łazienkowych nie robią prezentacji swoich produktów w malutkich pomieszczeniach, bo jak by się prezentowały, no raczej niezbyt ciekawie, przestrzeń to zatem element determinujący komfort i sferę dekoracyjną, ciasnota to nic ciekawego.
- Jeśli tylko mamy techniczną możliwość i układ lokalu na to pozwala, na etapie remontu i usługi wykończenia rozważmy powiększenie łazienki, oczywiście wiąże się to z dodatkowymi kosztami, lecz to inwestycja w nasze samopoczucie, czyż odrobina komfortu nie należy się każdemu z nas?
#wojciechgoslinski
![]() |
Łazienki w nowych mieszkaniach - co
jest z nimi nie tak?
|
