wtorek, 30 stycznia 2018

Zarysowania, pęknięcia na tynku, płytach g-k - jak sobie z tym radzić?


   Dom lub mieszkanie deweloperskie w Poznaniu lub okolicach, w które zainwestowaliśmy, zasadniczo zakładamy, że będą wybudowane z zachowaniem wszelkich norm budowlanych i dzięki restrykcyjnym odbiorom w zdecydowanej większości wypadków tak się dzieje, elementy konstrukcyjne, wszelkie instalacje muszą być pierwszorzędne.


Jednak składnikiem mieszkania deweloperskiego, które odbiera inwestor, przeznaczonego do wykonania przez najętą firmę usługi wykończenia wnętrz, są rozmaite elementy kończące przygotowanie do tzw. stanu deweloperskiego, jak tynki gipsowe lekkie czy sufity podwieszane w technologii płyt gipsowo-kartonowych, i jeśli już mają się pojawić jakiekolwiek problemy, to zwykle właśnie w tych elementach, objawia się to najczęściej pęknięciami i zarysowaniami.


Skąd się biorą pęknięcia i zarysowania?


Wykonanie tynków oraz sufitów i wszelkich zabudów z płyt g-k kierownik budowy działający w imieniu firmy dewelopera odbiera wyłącznie w aspekcie wizualnym, liczą się kąty, proste płaszczyzny oraz jakość wykończenia gipsem szpachlowym łączeń między płytami g-k, nie sposób zaś sprawdzić jakości i poprawności wykonania konstrukcji nośnej dla płyt g-k, gęstości umieszczenia wkrętów mocujących płyty czy też metody zbrojenia łączeń oraz rodzaju zastosowanego materiału.
Tynk lekki zaś mógł zostać nieprawidłowo wymieszany, jeszcze w workach mógł być przechowywany w niewłaściwych warunkach temperatury i wilgotności, podłoże mogło zostać wadliwie zagruntowane, nieprawidłowo mogły zostać wykonane dylatacje, zbrojenia siatką miejsc tego wymagających, itd.
W tym właśnie przedziale prac wykończenia firm remontowych pracujących dla poznańskiego dewelopera mogą wystąpić błędy wykonawcze skutkujące w okresie użytkowania mieszkania pojawianiem się pęknięć i zarysowań.
Dociekanie co jest przyczyną powstałych nieestetycznych pęknięć we wnętrzu w sumie do niczego nas nie zaprowadzi, w okresie rękojmi nierzetelny deweloper może odrzucić reklamację inwestora tłumacząc to naturalną pracą budynku, i tutaj niestety przepisy i normy budowlane dają spore możliwości interpretacji, zaś po zakończeniu okresu rękojmi pozostaje jedna droga, naprawa na własny koszt, a zważyć należy, że pęknięcia mogą się pojawić właśnie po kilku latach od oddania mieszkania inwestorowi, w takich sytuacjach odbiorcy mojej usługi remontowej raczej szukają sposobu na trwałe załatwienie problemu poprzez wdrożenie odpowiedniej technologii naprawy.

W jakich miejscach zwykle pojawia się problem?


Najczęstszym miejscem pojawienia się pęknięć jest połączenie płyt g-k z litą, wytynkowaną ścianą, otóż obydwa rodzaje materiału, tj. płyta g-k i lita ściana mają zupełnie odmienną charakterystykę „pracy” materiału pod wpływem temperatury i wilgotności, płyta g-k składająca się z rdzenia wykonanego z gipsu i uzbrojona obustronnie kartonem jest o wiele bardziej podatna na oddziaływanie zmian wilgotności niż otynkowana ściana, co skutkuje jej liniową rozszerzalnością i kurczliwością, dlatego tak istotne jest właściwe wykonane konstrukcji nośnej z systemowych profili stalowych, odpowiednio gęstego mocowania płyt g-k na wkręty oraz dokładnego uzbrojenia wszelkich łączeń płyt, ze szczególnym zwróceniem uwagi na łączenie płyta g-k / lita ściana, co dodatkowo jest istotne gdy konstrukcja dla płyt g-k mocowana jest do stropu drewnianego albo skosów drewnianej więźby dachowej, co jest przecież standardowym materiałem w nowych domach z dachami spadowymi, ponadto nadmierna „praca” drewna pod wpływem zmian wilgotności i temperatury, które dodatkowo mogło być dostarczone na budowę jako nie wysezonowane, tj. suszone w nieodpowiednich warunkach, może skutkować jeszcze większymi kłopotami, psując estetykę naszych poznańskich wnętrz, poprzez pęknięcia i zarysowania.

Jak zatem sobie radzić z pęknięciami?


Łączenia płyta g-k / lita ściana.


Na łączeniu płyta g-k / lita ściana, firmy świadczące usługi dla dewelopera zazwyczaj stosują zwykłą siatkę antyrysową, często okazuje się to niewystarczające, po prostu jako za słabe rozwiązanie, w tym akurat miejscu występowania bardzo silnych naprężeń różniących się materiałów budowlanych moja firma remontowa stosuje taśmę syntetyczną Tuff-Tape, występuje ona w trzech różnych grubościach, po uzbrojeniu tego typu taśmą łączeń płyta g-k / lita ściana, prawdopodobieństwo ponownego pojawienia się nawet najmniejszych zarysowań jest niemalże zerowe, nie potrzeba usuwać poprzednio nałożonej zwykłej taśmy antyrysowej, chyba że jest pomarszczona i się wykrusza, wtedy należy ją bezwzględnie usunąć.
Część niedouczonych fachowców na zarysowania w narożnikach stosuje silikon akrylowy, preparat ten spełnia jednak wyłącznie funkcję estetycznego wykończenia, przez pewien czas po zakończeniu usługi malowania zarysowanie się nie pojawi, ta metoda jednak w żaden sposób nie uzbroi łączenia, zarysowanie bardzo szybko może powrócić.

Łączenia płyta g-k / płyta g-k.


W sytuacji, gdy zarysowania pojawiają się na łączeniu płyta g-k / płyta g-k, należy wyciąć nożykiem rowek wzdłuż zarysowania, po zagruntowaniu wypełnić Uniflottem, preparatem wzbogaconym we włókna celulozowe, następnie ponownie uzbroić łączenie najlepiej szeroką na 10-15 cm taśmą antyrysową i zatopić ją w gips twardy, następnie wygładzić gipsem miękkim, łatwym do szlifowania, jeśli zarysowań jest zbyt dużo, występują w wielu miejscach i to na całej powierzchni sufitu lub skosu, wtedy najskuteczniejszym posunięciem będzie wyklejenie całej powierzchni zabudowy sufitu lub skosu (od narożnika do narożnika) włókniną syntetyczną czyli flizeliną (w formie bryt jak u tapet), następnie wyszpachlowanie tak uzbrojonej powierzchni, zamiast flizeliny można też zastosować siatkę elewacyjną i zatopić ją w gips twardy, co jest jeszcze skuteczniejszym rozwiązaniem problemu.

Tynki.


Natomiast w sytuacji pojawienia się zarysowań na powierzchniach wytynkowanych; suficie lub ścianie, których jest spora ilość wykluczająca wykonanie miejscowych wyprawek poprzez stosowanie taśmy flizeliny lub antyrysowej, określamy to mianem tzw. pajęczynki, wówczas zbroi się całą powierzchnię flizeliną, w przypadku sufitu oddalonego od oczu obserwatora, po nałożeniu flizeliny można po dwukrotnym zagruntowaniu farbą podkładową przystąpić do malowania końcowego wnętrz, natomiast w przypadku ścian, wyłącznie ze względów estetycznych, sugeruje się wyszpachlowanie flizeliny, tj. wykonanie gładzi gipsowych, podobnie jak to się robi w przypadku naprawy pęknięć na płytach g-k.
Flizelina po przemalowaniu daje lekko chropowatą strukturę, trochę wydatniejszą tzw. gęsią skórkę, na suficie tego nie zobaczymy, lecz na ścianie, obok której przechodzimy, już tak, ponadto pomimo położenia flizeliny idealnie na styk, może być w niewielkim stopniu widoczna linia łączenia bryt flizeliny, dlatego szpachlowanie, tj. nałożenie gładzi gipsowej, zważywszy że podnosi to trochę koszta usługi remontowej i wykończenia wnętrz, załatwia jednak całkowicie sprawę, ściana wygląda wtedy idealnie, o jednolitej, estetycznej i gładkiej teksturze.

Stare tynki.


Zarysowania i pęknięcia tynku to także bardzo częsty problem w Poznaniu w mieszkaniach budownictwa sprzed kilkudziesięciu lat, tynki takie mogą być nawet miejscami odspojone od podłoża, co objawia się głuchym dźwiękiem podczas ostukiwania ściany, jeśli są to tylko niewielkie fragmenty ściany, tynk można miejscowo odkuć i uzupełnić, podczas remontu takiego mieszkania, którego tynki są dość stare, przeważnie nierówne, przed nałożeniem gładzi gipsowych nakłada się podkład wyrównujący z tynku gipsowego, zarysowań może być więcej lub mniej, niezależnie od tego w warstwie nakładanego tynku gipsowego umieszcza się siatkę elewacyjną, ta metoda uzbraja i wzmacnia stary tynk, zarysowania nie mają prawa już się pojawić.

Bloki z wielkiej płyty.


Remont generalny poznańskich mieszkań w wielkiej płycie to o wiele większe przedsięwzięcie niż standardowe usługi wykończenia wnętrz nowych lokali deweloperskich, jeśli nigdy w takim lokalu nie były równane ściany, wszelkie zarysowania znająca się na rzeczy firma uzbraja odcinkami siatki elewacyjnej albo nawet całe fragmenty ścian, siatkę zatapia się w tynk gipsowy, który nakłada się jako podkład wyrównujący pod gładzie gipsowe.
Na połączeniach między płytami stropowymi i ścianami występują dość duże naprężenia, blok niemalże cały czas „pracuje”, wszelkie zbrojenia zarysowań muszą być wykonane niezwykle skrupulatnie, najpewniej będzie w miejscach zbrojenia, przed wykonaniem samego zbrojenia, usunąć mechanicznie wszystkie warstwy powłok malarskich, aż do płyty betonowej.

https://www.abartremonty.pl/

#wojciechgoslinski

Zarysowania, pęknięcia na tynku, płytach g-k - jak sobie z tym radzić?