Podjęcie decyzji w jakie mieszkanie, tj. w wymarzone gniazdko, zainwestować środki finansowe, często zbierane przez lata albo uzyskane z kredytu, który będzie spłacany 10, 20 czy 30 lat wymaga od inwestora wyjątkowo przemyślanych działań, lokal mieszkalny zawsze łatwo kupić, sprzedać już dużo gorzej, toteż nie można nie wziąć pod uwagę szeregu czynników, definiujących decyzje zakupowe, które okażą się trafne w stu procentach.
Pod rozwagę na pierwszej linii ognia będziemy mieli dwie opcje; mieszkanie zupełnie nowe, od firmy deweloperskiej, gotowe do usługi wykończenia pod klucz i też z tzw. rynku wtórnego, tj. wybudowane kilka, kilkanaście bądź też i kilkadziesiąt lat temu, niekiedy i do kapitalnego remontu, przyjrzyjmy się za i przeciw każdej z dostępnych opcji.
Najpierw nowe mieszkanie deweloperskie.
Zalety.
- Cała substancja budowlana jest tutaj nowa, wszelkie instalacje, stolarka okienna, itd., zatem ich trwałość i bezawaryjność stoi na najwyższym poziomie spośród wszystkich rodzajów lokali mieszkalnych (nowych i starych / używanych).
- Realizacja wykończenia mieszkania pod klucz przez najętą firmę remontową nie wygeneruje ponadnormatywnych prac, zakładając naturalnie, że odbiorca usługi nie będzie wprowadzał co większych modyfikacji w układzie przestrzennym lokalu (wyburzanie ścian działowych, stawianie nowych), zmian w instalacji elektrycznej, c.o., itd., zatem przy tzw. standardzie wykończenia pod klucz inwestora nie czekają praktycznie żadne niemiłe niespodzianki, tutaj prace są na tyle przewidywalne, że wycena przygotowana przez firmę remontową i też podpisana umowa wykonawcza mogą spokojnie odbyć się bez oględzin lokalu, drogą on line, mailową, inwestor jedynie musi dostarczyć potencjalnemu wykonawcy plany lokalu z wymiarami, opis tzw. stanu deweloperskiego oraz dokładną rozpiskę prac remontowych i wykończenia mieszkania pod klucz do wykonania, ewentualnie projekt przygotowany przez projektanta wnętrz, wykonawca z odbiorcą usługi pierwszy raz widzą się dopiero z rozpoczęciem prac, realizacja wykończenia pod klucz przebiega sprawnie i szybko.
- Jakkolwiek pragmatyczny i przewidujący poznaniak nie powinien odbierać mieszkania, które niby przecież jest nowe, po odbiorach wewnętrznych, itd., guzik prawda, przed ostatecznym odbiorem powinno się zatrudnić niezależnego inspektora z zewnątrz, skorzystanie z takiej usługi to raptem 200 – 300 zł, a uzyskana diagnoza jest bezcenna, większość inwestorów to laicy w kwestiach technicznych dotyczących budowlanki mieszkaniowej, jeśli ewentualne wykryte wady wcześnie zostaną zgłoszone firmie dewelopera, to odpowiednio wcześnie też będą usunięte, i nie dojdzie do sytuacji, kiedy to dopiero najęta do wykończenia pod klucz firma remontowa zgłosi odbiorcy usługi zauważone wady, kiedy to prace się już toczą, wtedy mogą się mocno przedłużyć (w oczekiwaniu na interwencję dewelopera) albo inwestor zdecyduje się zapłacić za usunięcie wad najętej firmie wykonawczej.
Wady.
- Pomimo, że społeczeństwo w Polsce się bogaci, to paradoksalnie, statystycznie rzec biorąc, budowane są coraz mniejsze mieszkania, salon z aneksem kuchennym mające raptem oszałamiające 18 – 19 m2 stały się smutnym standardem w małym lokalu, taki deficytowy metraż to nonsens i obłęd, swoboda aranżacyjna ograniczona jest do minimum, tu najbardziej wyśmienity projektant wnętrz nic nie wskóra, aby wyczarować wystarczająco funkcjonalną przestrzeń, nie inaczej ma się sprawa w klaustrofobicznej łazience bez okna, 3.5 – 4m2, toż to komórka sanitarna na statku wycieczkowym, nie zaś wnętrze mieszkalne, w którym człowiek chce się poddać relaksującej kąpieli.
- Układ pomieszczeń czy ich kształt to inna kwestia, często jest to odzwierciedlenie oczywistych zamierzeń architekta i firmy deweloperskiej; „upakujmy maksymalnie tyle mieszkań ile się da na działce, w którą zainwestowaliśmy”, oczywiście nie może być naganna chęć uzyskania profitu, lecz czy również i satysfakcję architekt oraz firma deweloperska uzyskają oddając do użytkowania lokal, którego walory funkcjonalne wnętrz uboższe będą od niejednego poznańskiego mieszkania w tzw. wielkiej płycie, które nota bene ogólnie kojarzone jest z tandetą budowlaną i nie trafioną technologią.
- Mnóstwo sytuacji to zakup lokalu, który fizycznie jeszcze nie istnieje, potencjalny właściciel nowego mieszkania otrzymuje od firmy deweloperskiej szereg prospektów, dokładnych rzutów lokalu i też budynku, wizualizacje zarówno przestrzeni wewnętrznych jak i otoczenia budynku czy całego kompleksu, deweloper czasami udostępnia do oględzin pokazowy, już gotowy lokal, lokali jednak jest wiele w jednym budynku, nie wszystkie opcje będą możliwe do okazania, z okien każdego z nich rozpościera się zupełnie inny widok, zakres wizualizacji nigdy nie jest aż tak obszerny, deweloper nie zabiega o to za bardzo, gdyż im więcej szczegółów, tym klient za dużo będzie wybrzydzał, tymczasem firmie deweloperskiej zależy aby szybko i jak najwięcej sprzedać, czy to etyczne, niech pozostanie pytaniem retorycznym.
- Zatem często mamy sytuację, że kupujący mieszkanie pod klucz na żywo zobaczy je dopiero gdy już powstanie, klamka jednak zapadła, umowy i wpłaty są już dokonane, o wycofaniu się nie ma mowy, deweloper już zadbał o to sporządzając umowy, furtka odstąpienia oczywiście zawsze istnieje, ale rekompensata dla dewelopera w takim ekstremalnym wypadku finansowo mocno zaboli osobę wycofującą się z transakcji, a dlaczegóż to miałaby się wycofać, przecież to osoba dorosła, przemyślała dokładnie wszystkie parametry inwestycji, otóż właśnie cały szkopuł w kupowaniu mieszkania, które widzi się tylko na papierze, a nie chcę tu przywoływać powiedzenia „kupowanie kota w worku”.
- Nikt nie ma takiej wyobraźni przestrzennej, aby na podstawie rzutu lokalu czy nawet wizualizacji 3D poczuć przestrzeń, którą mu się oferuje, nie mówiąc o widoku z okien, co też nie jest bez znaczenia, a rozczarowań jest mnóstwo, wiem to z autopsji, kiedy to od moich szacownych odbiorców usługi słyszę; „myślałem, że ten pokój będzie o wiele większy, na projekcie inaczej to wyglądało, a ten widok z okna w salonie, prosto na pojemniki ze śmieciami, a jak tu głośno od ulicy”, a nie wspomnę i o bardziej przykrych sytuacjach, kiedy to budynek powstał nieopodal oczyszczalni ścieków, zaś klient się pyta „co to za nieprzyjemny zapach?”, to odpowiadam „a deweloper nie powiedział, że niedaleko jest taki uciążliwy obiekt?”
- Konkluzja zatem jedna; kupujmy wyłącznie mieszkanie, które już fizycznie stoi, wtedy unikniemy rozczarowań, choć to za mało dobitne słowo, bywa, że są to wręcz małe dramaty, kończące się sprawą sądową, czego też byłem świadkiem.
Lokal z drugiej ręki, z rynku wtórnego.
- Jak to bywa z kolekcjonerami dzieł sztuki, bibelotów, to właśnie w „staroci” widzą ten jakże niekiedy istotny pierwiastek, a mianowicie duch, wydźwięk emocjonalny przedmiotu, nutę bezpretensjonalnej tęsknoty do tworzenia przedmiotu mającego dobrze służyć, i też zachwycać.
- Oczywiście nie o każdym mieszkaniu w Poznaniu reprezentującym starszą substancję budowlaną można od razu powiedzieć, że jest wystarczająco interesujące, bardzo często są to lokale wymagające generalnego remontu, koszta usługi wykończenia pod klucz rosną, niemniej jednak należy je zestawić z kosztem zakupu nowego mieszkania i porównać ofertę choćby w sferze funkcjonalnej.
- Przed podjęciem decyzji zakupowej warto skorzystać z usługi fachowca z branży budowlanej, tudzież potencjalnej firmy remontowej, której chce się powierzyć dzieło renowacji i wykończenia, aby nakreślili stan techniczny i wycenili dokładnie każdy z parametrów inwestycji, mając takie informacje, niedoszły czy przyszły właściciel lokalu będzie mógł podjąć już racjonalną decyzję.
- Remont niejednokrotnie przeraża inwestora swoim zakresem, który często niekiedy musi być właśnie obszerniejszy, to więcej go absorbuje, może i stresuje, a każdy woli raczej proste rozwiązania, tu prace firmy wykonawczej naturą rzeczy potrwają o wiele dłużej niż w opcji usługi wykończenia nowego mieszkania pod klucz, ale warto czasami rozważyć wiele zalet przemawiających za kupnem używanego, a nie nowego lokalu, a mogą być nimi...
- Prócz bardziej interesującej lokalizacji, lepszy układ pomieszczeń, zdrowa substancja budowlana, zero betonu, modyfikowanego tynku gipsowego lekkiego, niekiedy ścian z żelbetu, uderza tu przestrzeń i wysokie wnętrza, otóż mowa akurat o mieszkaniu w budynku sprzed 100 i więcej lat, strop tutaj z drewna, z wypełnieniem gliną, cegła w ścianach ceramiczna, czerwona, żadnych betonów, stolarka okienna i drzwiowa drewniana, wykończenie podłogi też w drewnie, łazienka dość duża z oknem (choć niewielkim, ale zawsze coś), są to mieszkania z wydzieloną przestrzenią dzienną i sypialniami, lokale z duszą, piękną elewacją (jeśli właściciel budynku poddał już ją remontowi), to też sztukateria na wysokich sufitach, ornamentowana stolarka, ustawne i obszerne wnętrza, czuć tutaj rzemiosło przez duże RZ i wkład niemalże artystyczny architekta, takich budynków secesyjnych w Poznaniu nie brakuje, po renowacji to prawdziwe perełki architektoniczne, do których nowo wybudowany budynek mieszkalny na osiedlu na obrzeżach miasta to jak kopciuszek, bez krzty artyzmu, nierzadko koszary wojskowe osiedle przypomina, z ciasno upakowanymi budynkami, niż miejsce, w którym szczęśliwie mamy spędzić lata, pytanie gdzie tu urbanista miejski, choć to zupełnie inny temat.
- Są też w Poznaniu lokale młodsze, z lat 60-tych, 80-tych, jeśli mamy do wyboru wielką płytę i budynek wymurowany w technologii tradycyjnej, zdecydowanie celujmy w tą drugą opcję, raz, że jest to o wiele zdrowsze mieszkanie, nie ma tyle betonu, modyfikowanych tynków, wyższe są tutaj wnętrza, druga zaś kwestia jest też ważka, a jeszcze istotniejsza okaże się z biegiem lat, otóż budynek wymurowany, jeśli tylko będzie należycie konserwowany / remontowany, postoi i kilkaset lat, natomiast dni wielkiej płyty są policzone, tudzież zważmy, że nawet w okresie tandety budowlanej PRL-u zdawano sobie dokładnie sprawę z faktu, że wielka płyta „jest na chwilę”, budynki mieszkalne na osiedlu Piastowskim w Poznaniu wg ówczesnych opracowań już dawno miały być wyburzone, praktyczni Niemcy w byłym NRD niebawem po zjednoczeniu kraju, wyburzyli wszystkie budynki mieszkalne - wieżowce z wielkiej płyty, cóż, nas na to nie stać, ale zegar tyka, niech nie zwodzi nas ładnie odnowiona elewacja budynku z wielkiej płyty, to bomba z opóźnionym zapłonem, dramat nastąpi, kiedy to nadzór budowlany zacznie zamykać całe osiedla i zacznie się ich rozbiórka, co z mieszkańcami, żadne ubezpieczenie takiej okoliczności nie przewiduje.
- Tak to podsumowałbym kwestię wielkiej płyty.
Niezależnie w jakie poznańskie mieszkanie pod klucz zainwestujemy, pamiętajmy, że dom nie jest wyłącznie materialny, dom przez duże D to przestrzeń, w której ma miejsce spajanie podstawowej komórki społecznej jaką jest rodzina, rodzina zaś to wzajemne zaufanie, oddanie i miłość, fakt, eleganckie wykończenie pod klucz i urządzenie wnętrz ma istotne znaczenie, bądź co bądź jesteśmy istotami materialnymi, i też wszystko co nas otacza wpływa na nas niebagatelnie, niemniej jednak nie tylko strona materialna definiuje człowieka, ale też wnętrze jego o mistycznej nucie, w tym kontekście nasze potrzeby dla wykreowania przyjaznej i ciepłej przestrzeni mieszkalnej, nie powinny się ograniczać li wyłącznie na designie wnętrz, ich funkcjonalnym wykończeniu, urządzeniu i wystroju, potrzebujemy, jak nasze ciało tlenu, błogosławieństwa Bożego dla naszego domostwa.
Nawiązując do kolekcjonera dzieł sztuki, miłośnika designu epok minionych, przygotowując nasze mieszkanie pod klucz, może i my rozmiłujmy się w innej zgoła materii, obrzędach, które całkowicie zatraciliśmy, a niegdyś były czymś oczywistym i pożądanym dla Polaka katolika, w sukurs temu przytoczę piękną modlitwę z 1933 roku dla błogosławieństwa domu, może to ona, jak nic innego, okaże się najpiękniejszą inwestycją w nasz dom?
„Niech mieszkańców tego domu błogosławi i szczerze Wszechmogący i miłosierny Bóg Ojciec, Bóg Syn i Bóg Duch Święty.
Niech Twoje Boskie błogosławieństwo towarzyszy im wszędzie, niech Duch Święty oświeca myśli i serca ich i niech moc Jego działa przez nich na każdem miejscu.
Wszystko, co się w tym domu znajduje, tych, co doń wchodzą i z niego wychodzą, niech błogosławi i od złego zasłania błogosławieństwo Trójcy Przenajświętszej, aby się doń żadne nieszczęście nie zbliżyło.
Najświętsza Maryja Panna, niechaj go okrywa płaszczem macierzyństwa swojego.”
#wojciechgoslinski
https://www.abartremonty.pl/
![]() |
Mieszkanie deweloperskie czy z rynku
wtórnego, w które warto zainwestować?
|






