Podłoga w mieszkaniu, które najęta firma remontowa przygotowuje dla wykończenia pod klucz jest elementem aranżacji wnętrz, od którego to według zasad profesjonalnej usługi firmy projektowej powinno się rozpocząć wszelkie plany aranżacyjne.
Wykończenie podłogi wymaga od inwestora wzięcia pod uwagę kwestii użytkowych i praktycznych, ale też bardzo istotnego czynnika, tj. jej wizażu, na który wpływ będzie miał nie tylko rodzaj wybranej podłogi, z jej deseniem, kolorem czy teksturą, ale również to, czy podłoga będzie jednego rodzaju w całym mieszkaniu lub jego otwartej części, czy też będzie kompozycją więcej niż jednego jej rodzaju, np. w opcji połączenia okładziny ceramicznej z panelami, parkietem, etc.
O jakiego rodzaju niuansach odbiorca usługi remontowej z Poznania powinien wiedzieć, planując wykończenie podłóg swojego mieszkania w opcji łączenia różnych jej rodzajów?
- Materia trwałości danego rozwiązania to poniekąd punkt numer 1 aranżacji, zależnie zatem od funkcji wnętrza, aktywności jakie będą w nim dominowały, wybieramy konkretny, adekwatny surowiec, pomijając łazienkę, dla najbardziej „zapracowanych” pomieszczeń, czyli korytarza oraz kuchni, praktyczne rozwiązanie to okładzina ceramiczna, kamień czy panel winylowy (LVT), są to materiały całkowicie odporne na oddziaływanie wody, zachlapanie, mycie mokrym mopem, tudzież już w salonie i sypialniach można sobie pozwolić na materiały, które nie muszą znosić tak intensywnej eksploatacji jak w korytarzu czy kuchni, celować zatem można tu w naturalną deskę warstwową, panel laminowany, wykładzinę linoleum (absolutnie nie mylić ze sztuczną wykładziną z PVC), wykładzinę dywanową.
- Szczególnie w otwartym planie mieszkania niekiedy problemem do rozwiązania pozostaje połączenie różnych rodzajów podłogi, przy czym należy pamiętać, że dla kreowania przestronnych wnętrz poznańskiego mieszkania pod klucz tylko podłoga jednolita sprzyjać będzie temuż zamierzeniu, natomiast każde „poprzecinanie / poszatkowanie” płaszczyzny podłogi na różne rodzaje materiału tworzą iluzoryczne wrażenie, że owa płaszczyzna jest mniejsza niż wskazywałby na to jej metraż.
- Najwięcej kłopotu przy łączeniu dwóch rodzajów podłogi np. salonu z aneksem kuchennym, korytarzem sprawi zbyt duża różnica w ich grubości, co w efekcie spowoduje nieestetyczne uskoki, można je co prawda niwelować szerokimi, półokrągłymi listwami progowymi, jednak wygląda to dość ciężkawo, a niekiedy wręcz fatalnie, jednak skąd ten problem się bierze?
- Niezłym orzechem do zgryzienia będzie próba połączenia w jedną płaszczyznę, bez żadnego uskoku, płytki ceramicznej i panela winylowego, otóż w zazwyczaj stosowanym formacie płytki, jej grubość to 10 mm, z warstwą kleju wyjdzie z 14 – 15 mm, tymczasem panel LVT ma grubość 4 mm, specjalny dedykowany podkład ma tylko 2.5 mm, razem da nam to tylko 6.5 mm grubości, co w zderzeniu z grubością płytki z klejem powoduje uskok aż 7.5 – 8.5 mm, a to bardzo dużo, szczególnie w tym elemencie usługi wykończenia mieszkań pod klucz, chcąc zniwelować ową różnicę grubości podłóg (płytka / panel LVT) można popełnić kardynalny błąd, który może się przytrafić nie jednej poznańskiej firmie remontowej, otóż...
- Dla paneli laminowanych można zastosować różnego rodzaju podkład wyrównująco – wygłuszający (np. korek techniczny, podkład XPS czy eko płytę), mogą mieć grubość od 2 do 7 mm, chcąc dostosować grubość podłogi w panelu do grubości podłogi w płytkach, które wygenerują grubość z klejem 15 mm, dla panela o grubości 8 mm wystarczy zastosować podkład o grubości 7 mm (8+7=15 mm), dla mającego grubość 10 mm, odpowiedni podkład to 5 mm, i sprawa załatwiona, niemniej jednak z panelem LVT, pomimo jego wielu ciekawych zalet zachęcających odbiorcę usługi remontowej (np. pełnej wodoodporności), „wadą” jest niestety to, że nie można tutaj zastosować dowolnego podkładu, a wyłącznie ten dedykowany, odpowiednio twardy (ma tylko 2.5 mm), pytanie dlaczego?
- Struktura budowy panela LVT jest zupełnie inna niż panela laminowanego, generalnie rzecz ujmując panel winylowy to dość „miękkie” tworzywo, odrobinę podobne do typowej wykładziny z PVC, położenie takiego panela na podkładzie o niewystarczającej twardości (korek, XPS, eko płyta), spowoduje podczas użytkowania wykończonego pod klucz mieszkania czy wnętrz komercyjnych wduszenia na powierzchni panela pod wpływem punktowego nacisku np. nogi krzesła, stołu i każdego innego mebla, zatem w/w podkłady absolutnie nie mogą być zastosowane pod panel LVT, abstrahując od owej właściwości tychże paneli, należy wspomnieć, że panele LVT produkowane zaledwie jeszcze z 5-8 lat temu były z trochę innego materiału, były po prostu twardsze, na tyle, że można było wówczas stosować wszystkie te podkłady, które wykorzystuje się pod panel laminowany, obecnie sytuacja zmieniła się na niekorzyść, niejedna firma remontowa z Poznania bazując na rutynie, w porę nie orientując się, że producenci „winyla” zmienili jego strukturę, może zastosować „nie ten”, błędny podkład, obecnie musi być zastosowany wyłącznie ten dedykowany (nota bene nie tani), jakkolwiek na każdy problem istnieje odpowiednia, sprawdzona metoda i technologia, a oczywistym problemem należy nazwać próbę licowania w jedną płaszczyznę podłogi w płytkach z podłogą w panelu winylowym, jaki więc przyjąć tu plan działania?
- Najefektywniejszą metodą jest podniesienie poziomu podłogi z przeznaczeniem pod panel winylowy wylewką samopoziomującą, znająca niuanse związane z panelami LVT firma remontowa zaproponuje właśnie takie rozwiązanie, w sumie jako opcję najbardziej profesjonalną, zakładając zatem grubość płytki z klejem 15 mm, grubość wylewki samopoziomującej powinna wynieść 11 mm (wg wyliczenia: 15 mm – 4 mm/grubość panela LVT = 11 mm), ktoś zapyta; a gdzie miejsce na podkład pod panel, otóż panel LVT może być układany bez żadnego podkładu, to zupełnie inny produkt niż panel laminowany (sztywny i twardy), ułoży się na równym i płaskim podłożu idealnie, toteż poprzez właśnie czynnik wysokiej elastyczności panela winylowego nie ma potrzeby układać go na jakikolwiek podkład, wylewkę ze względów praktycznych wykonuje się dopiero po opłytkowaniu części podłogi, z którą sąsiadować ma panel LVT, tak aby można było dokładnie, co do milimetra wylać wylewkę kompensującą różnice w poziomach.
- Czy to rozwiązanie doskonałe? W żadnym razie, podczas następnego remontu wnętrz mieszkania pod klucz nakłada oczywiste ograniczenia, otóż aby przedsięwzięcie renowacji nie generowało dodatkowych kosztów, pod zdemontowaną podłogę z paneli LVT należy wybrać dokładnie ten sam produkt, czyli panel LVT mający też 4 mm grubości, jeśli odbiorca usługi remontowej zdecyduje się na płytki, panel laminowany, naturalną deskę warstwową i w sumie każdy inny rodzaj wykończenia podłogi, różny niż panel LVT, wtedy niezbędnym okaże się skuwanie nadlanej wylewki samopoziomującej, sprawa technicznie jak najbardziej do ogarnięcia, niemniej jednak podczas usuwania warstwy wylewki nie można liczyć na to, że nie uszkodzi się powierzchni posadzki betonowej, tj. jastrychu, prac przygotowawczych dla wyrównania posadzki może być wtedy sporo, wzrosną koszta usługi u każdej poznańskiej firmy wykonawczej i też koszta materiału, należy wiedzieć, że warstwa wylewki samopoziomującej mocno i trwale zespoi się z podłożem betonowym, w końcu taka jest idea technologiczna wylewki samopoziomującej, z założenia ma się dobrze i trwale zespoić z betonowym podłożem, ponadto przy niekłopotliwym wymianie „winyla” na winyl mówimy tutaj o wersji podłogi pływającej, czyli układanej bezklejowo do podłoża, jej zdemontowanie nie uszkadza podłoża, natomiast wariant płyt LVT klejonych, choć oczywistą zaletą jest tu stabilniejsza podłoga, bez efektu tzw. stukania spowodowanego przez poduszkę powietrzną powstałą pomiędzy podłożem na panelem, spowoduje podczas usuwania klejonego panela uszkodzenie warstwy wylewki samopoziomującej, kto wie, czy nie wymagającej usunięcia jej całej warstwy, ale czy istnieje inna alternatywna metoda dla podniesienia poziomu podłogi, dla jak się okazuje nastręczającej „problemów” podłogi z paneli LVT?
- Tak, jest pewne rozwiązanie, może jako półśrodek, otóż jako warstwę podnoszącą poziom posadzki pod „cieniutki” bądź co bądź panel winylowy można zastosować płytę OSB 12 mm, należy ją wtedy bardzo gęsto kołkować do posadzki na kołki szybkiego montażu 6x40, 6x60, w efekcie podczas następnego remontu wnętrz, przy zmianie koncepcji wykończenia podłogi na materiał grubszy niż panel LVT, wystarczy płyty OSB zdemontować, posadzka nie ulegnie żadnym zniszczeniom, pozostaną tylko plastikowe kołki nie wystające poza lico posadzki, tutaj patrząc perspektywicznie, podczas montażu płyt OSB warto by jednak zastosować typowe dyble i wkręty, nie zaś kołki szybkiego montażu, gdyż demontaż zwykłych wkrętów okaże się o wiele szybszy, wystarczy wkrętarką poodkręcać śruby, tymczasem wykręcanie kołków szybkiego montażu to delikatnie mówiąc masakra, tutaj gwint jest zupełnie innego rodzaju, w końcu śruby te wbija się a nie wkręca, są zakotwione trochę inaczej niż typowa śruba w typowym dyblu, ponadto podczas wbijania łepek śruby może zostać uszkodzony.
- Odpuszczając sobie kosztowną jakby nie było metodę usługi podnoszenia poziomu posadzki, tak aby podłoga w panelu winylowym była na równi z podłogą w płytkach, bo np. różnice w poziomach różnych rodzajów podłóg pojawią się tylko w drzwiach, zatem na krótkich odcinkach, należy zważyć, że problem pojawi się innego typu, gdyż wspomniana wyżej różnica w poziomie podłogi w płytkach i paneli winylowych wynosząca aż do 8.5 mm spowoduje, że jedna strona ościeżnicy regulowanej będzie „wisiała” owe aż 8.5 mm nad częścią podłogi w panelu LVT, a to bardzo dużo, wypełnianie tak sporej szczeliny silikonem czy wypełniaczem akrylowym w żadnym razie nie zaspokoi oczekiwań estetycznych nawet najmniej wymagającego w tej materii odbiorcy usługi remontowej, aranżacji wnętrz i wykończenia mieszkań pod klucz.
Jaka zatem wynika konstatacja z owej porady: panel winylowy ma sporo interesujących zalet, to bardzo ciekawy produkt, pomimo, że jest wyraźnie droższy od panela laminowanego, oferuje o wiele większe spektrum koloru, desenia i tekstury niż panel laminowany, aczkolwiek należy pamiętać o ograniczeniach technologicznych, które generuje panel LVT (chodzi o jego niewielką grubość i dedykowany podkład), jeśli projektant wnętrz nie wprowadzi w temat owych ograniczeń odbiorcy usługi, to gapa z niego nie projektant, w markecie budowlano – remontowym również nie można liczyć na uzyskanie kompendium wiedzy w temacie właściwości i ograniczeń panela LVT, ostatnią „deską ratunku” pozostaje w takich wypadkach fachowe doradztwo potencjalnej firmy remontowej z Poznania, którą zamierza się nająć dla usługi wykończenia mieszkania pod klucz, bezapelacyjnie powinni być to praktycy „pełną gębą”, cóż, projektant wnętrz to głównie wizjoner, sprzedawca w markecie tylko pracownik owego, ale od majstra z zatrudnionej firmy wykonawczej należy już oczekiwać o wiele więcej.
#wojciechgoslinski
https://www.abartremonty.pl/
![]() |
Wykończenie podłogi mieszkania a
łączenie różnych materiałów - czy panel LVT to problem?
|
