sobota, 7 kwietnia 2018

Sufit podwieszany g-k w łazience.


   Remont i usługi wykończenia łazienki pod klucz zawierają w sobie takie elementy aranżacji, które są powielane w większości realizacji, bez wątpienia należy do nich sufit podwieszany gipsowo-kartonowy, będący bardzo znaczącym detalem wykończenia, wpływającym na całokształt aranżacji oraz percepcję łazienki.


Jakie są główne powody dla stosowania sufitu podwieszanego g-k w łazience?


  • Przyczyną jest powiązana sfera wizualna oraz praktyczna, dzięki sufitowi g-k można zrealizować takie zamierzenia projektowe, które nie będą możliwe do wykonania w sytuacji wykończenia pierwotnego sufitu, bez jego podwieszenia, pozostawienie pierwotnego sufitu może ograniczać swobodę aranżacyjną firmie projektowej oraz wykonawcy ilość opcji dla wykonania usługi. 
  • Sufit g-k pomaga w estetycznym rozplanowaniu ułożenia płytek w łazience, gdyż można dzięki niemu tak je ułożyć, aby wszystkie rzędy składały się z pełnych formatów, czyli tak, aby ostatni, najwyższy rząd płytek nie musiał być przycinany przy suficie, co wyglądałoby dość nieestetycznie, choć oczywiście to pojęcie względne, stelaż przyścienny i główny montuje się dopiero po ułożeniu ostatniego rzędu płytek, płaszczyzna przykręconej do niego płyty g-k zaczyna się od górnej krawędzi ostatniego rzędu płytek.
  • Sufit g-k często jest jedyną alternatywą w sytuacji remontu łazienki w mieszkaniu w bloku z wielkiej płyty, czy też wybudowanym w innych technologiach budowania co starszych domów, pierwotny sufit często jest wtedy na tyle krzywy, nietrzymający poziomu, że niemożliwe jest nałożenie zbyt grubej warstwy tynku gipsowego, zazwyczaj stosowanego tylko do poziomowania ścian w łazience.
  • Ale nietrzymające poziomu sufity mogą dotyczyć również nowych mieszkań deweloperskich w Poznaniu do usługi wykończenia ich wnętrz, są to wtedy co prawda niewielkie wahnięcia, rzędu 1 – 1.5 cm pomiędzy dwoma biegunami łazienki, lecz w pomieszczeniu o pow. 4-5 m2 bardzo istotne, w sytuacji, kiedy zamierzeniem projektowym będzie układanie płytek do samego sufitu, z opcją ich przycinania, nietrzymający poziomu sufit może wygenerować niekiedy widoczną gołym okiem nierówność na stosunkowo wąskim pasku ostatniego rzędu płytek, wówczas nawet tak nieduży brak poziomu sufitu spowoduje, że może powstać rzucający się w oczy klin, ostatni, wąski rząd płytek to pokaże, z tego powodu dokładne sprawdzenie poziomu sufitu musi być wykonane przed podjęciem decyzji w kwestii aranżacji łazienki, jeszcze przed układaniem płytek.
  • Sufit g-k w łazience pozwala na ukrycie w nim oprawek lamp, monolityczna, płaska powierzchnia sufitu, z której nie wystają natynkowe oprawki lamp, zawsze wygląda schludnie w nowocześnie zaaranżowanym wnętrzu, poza tym daje iluzoryczne poczucie przestrzeni, każdy plafon, oprawka natynkowa, żyrandol, oddają wprawdzie walor zdobniczy, lecz w pewien sposób zagracają płaszczyznę sufitu, gładki sufit zawsze wydaje się być większy, co nie jest bez znaczenia w naszych poznańskich łazienkach, w znaczącej większości nie grzeszących przecież wielkością.
  • Sufitem g-k można zakryć elementy wyposażenia technicznego mieszkania, często dotyczy to rur instalacji gazowej, które według przepisów muszą być na wierzchu, natomiast zabudowanie ich płytą g-k jest jak najbardziej dopuszczalne i bezpieczne, pamiętać jedynie należy o wykonaniu niewielkich otworów rewizyjnych w zabudowie g-k, w miejscach, w których występuje łączenie rury, zazwyczaj stosuje się tutaj okrągłe oczka pvc, takie jak do wentylowania drzwi łazienkowych w mieszkaniu.
  • Sufit g-k pozwala na stworzenie wielopoziomowej, geometrycznej formy, w którą wkomponować można oświetlenie, taśmę LED subtelnie oświetlające wnętrze łazienki, rozmaite elementy wykończenia, zważając, że sufit g-k czy jego fragmenty wcale nie muszą być wykończone gładzią szpachlową i farbą, projektanci wnętrz, firmy designerskie, czasami uderzają tutaj w płytkę ceramiczną, drewno, strukturę betonu architektonicznego czy szkło barwione, lustro.
  • W sytuacji parterowego domu jednorodzinnego, w którym jest problem z naturalną, grawitacyjną wentylacją, co jest częstą bolączką domów parterowych albo usytuowania łazienki na piętrze, kłopotów wynikłych ze zbyt krótkiego, pionowego odcinka komina wentylacyjnego, w przestrzeni pomiędzy płytą g-k a pierwotnym sufitem zainstalować można podczas remontu turbinę wentylacyjną, rozwiązującą całkowicie problem niefunkcjonującej lub niewydolnej wentylacji łazienki, wydajna turbina mająca ok. 25-30 cm długości i średnicę 15-18 cm, nie zmieści się w ścianie, musi być zabudowana płytą g-k.
  • Sufit g-k może poprawić proporcje łazienki, w mieszkaniach tzw. starego budownictwa w Poznaniu, wszystkie wnętrza lokalu, łącznie z łazienką, mogą mieć z 3 metry wysokości i więcej, łazienka mająca powiedzmy 6 m2 powierzchni z tak wysokim sufitem, nie będzie przytulnym wnętrzem, łazienka jest wyciągnięta w górę, może sprawiać wrażenie, że jest dość mała, obniżenie sufitu za pomocą płyty g-k może poprawić bardzo wiele, łazienka okaże się zgrabna, proporcjonalna i wyda się większa.
  • Usługa wykonania sufitu g-k przez firmę remontową wiąże się z uniwersalną, nieskomplikowaną technologią i wszechstronnością rozwiązania, przy zmianie aranżacji łazienki czy z innych przyczyn (np. powstania zacieku wynikłego przez zalanie wodą przez sąsiada), można go zdemontować i wykonać na nowo, takiego samego lub w innej formie, np. wielopoziomowej, bez konieczności wykonywania usługi remontowej całej łazienki.
  • Pomimo, że technologia sufitu g-k jest prosta i znana każdej poznańskiej firmie budowlanej, to szczególnie w łazience musi być przestrzegany reżim technologiczny, łazienka jest pomieszczeniem, w którym szczególnie podczas kąpieli spora ilość pary wodnej penetruje każdy detal wykończenia, sufit g-k nie tylko, że powinien być wykonany z płyt GKBI, tj. o zwiększonej odporności na oddziaływanie wody, ale też wykonanie gładzi powinno się opierać na nie za bardzo miękkim gipsie, zaś przed zagruntowaniem farbą podkładową, szlifowana gładź musi być dokładnie odpylona, tak aby farba podkładowa należycie spenetrowała warstwę gładzi, doskonale się z nią wiążąc, pomalowanie sufitu zalecane jest farbą o zwiększonej odporności na wodę oraz najlepiej z dodatkami antygrzybicznymi, nie dopilnowanie zastosowania koniecznych technologii i czynności, może w przyszłości skutkować miejscowymi odparzeniami powłoki malarskiej. 

Pozostając w temacie aranżacji łazienki, zapraszam do publikacji na naszej firmowej stronie www pt. „Rozwiązania wpływające na komfort w łazience.”
https://www.abartremonty.pl/lazienka/rozwiazania-wplywajace-na-komfort-w-lazience/

#wojciechgoslinski

Sufit podwieszany g-k w łazience.

piątek, 2 marca 2018

Pokój dla alergika – jak go urządzić?


   Postęp technologiczny, wysoce przetworzone materiały wykorzystywane do aranżacji wnętrz, remontu i wykończenia poznańskich mieszkań, zatrucie środowiska, niezdrowa żywność, wszystkie te czynniki wpływają na funkcjonowanie naszego organizmu, w wielu przypadkach bardzo negatywnie, chorobą cywilizacyjną stały się rozmaite alergie dręczące mnóstwo z nas.


   Aranżacja pokoju dla osoby, u której stwierdzono dokuczliwe przejawy alergii, jego remont, wykończenie i wyposażenie, nie może nie zawierać w sobie rozwiązań jak najmniej szkodzących zdrowiu, jakie elementy powinniśmy wziąć wtedy pod uwagę?


  • Zaczynając od materiałów budowlanych; gładzie gipsowe, co jest standardową usługą w mieszkaniu deweloperskim, wykonuje się gipsem szpachlowym, który zasadniczo jest naturalnym surowcem, neutralnym dla zdrowia człowieka, dobrej jakości gips będzie miał w swoim składzie rozmaite ulepszacze, których wpływ na nasz organizm jest już dyskusyjny, lecz tego nie unikniemy, jak też owych ulepszaczy w tynku gipsowym, którym są przecież wytynkowane ściany naszego nowego mieszkania w Poznaniu, dla spokoju zawsze warto zapoznać się ze specyfikacją produktu, jeśli ktoś byłby szczególnie przewrażliwiony na tym punkcie, musiałby wybrać naturalną gładź wapienną, a już tak od początku „zdrowo” budując dom, to z czerwonej cegły, dom należałoby ocieplić wełną, ściany wewnątrz wytynkować tynkiem cementowo – wapiennym, nie stosować stolarki okiennej i drzwiowej z PCV, itd., wszystkie tego typu „zdrowe” rozwiązania wygenerowałyby wyższe koszta budowy i realizacji usługi remontowej, no ale w znakomitej większości przypadków kupujemy przecież gotowy produkt od firmy deweloperskiej, która to nie ma w obowiązku czy też jak by to wynikało z etosu budowania, stosowania szczególnie zdrowych rozwiązań i technologii.    
  • Natomiast wiele rzeczy mamy jednak możliwość poprawić w aspekcie zdrowego wykończenia naszego gniazdka, np. na malowanie należy bezwarunkowo zwrócić uwagę, a możemy konkretnie tutaj zadziałać, farby na dyspersji akrylowej wydzielają do pomieszczenia, i to cały czas, lotne związki organiczne, w dużym stężeniu mogą nasilać rozmaite schorzenia układu oddechowego, całego drzewa oskrzelowego człowieka, a także powodować podrażnienie spojówki oka, rozdrażnienie, zmęczenie, warto wybierać farby z informacją o niskiej zawartości LZO, tutaj od wielu lat celuje w to choćby firma Beckers albo wręcz kupować farby dodatkowo likwidujące we wnętrzu lotne związki organiczne poprzez ich absorpcję, tudzież np. farbę firmy Magnat „anty formaldehyd”.
  • Folmadehyd jako LZO jest dla naszego organizmu bardzo niekorzystny, przez Międzynarodową Organizację Zdrowia uznawany jako kancerogen grupy B1, stanowiąc prawdopodobny związek rakotwórczy, niestety wydziela go mnóstwo elementów wykończenia i wyposażenia, znajdujących się zwykle w naszym mieszkaniu, na pewno wszystko, co zostało wytworzone z ropy naftowej, wszelkie plastiki, okna pcv, laminaty, kleje w meblach, także detergenty, którymi myjemy podłogi, dlatego drugim istotnym punktem jest próba otaczania się jak najmniej przetworzonymi materiałami, wybierzmy więc drewnianą podłogę, drewniane meble, polakierowane lakierami wodnymi, żadnymi śmierdziuchami, czyli lakierami rozpuszczalnikowymi, unikajmy plastiku, okleinowanych laminatem mebli i podłóg, które ponadto niezdrowo, dodatnio jonizują powietrze.
  • Panele laminowane czy LTV są fajne, bo praktyczne i eleganckie, w Poznaniu są najpopularniejsze podczas usługi remontowej, lecz niestety przegrywają z podłogą drewnianą w sferze negatywnego oddziaływania na zdrowie człowieka, ponadto w standardowej wersji tworzą pole elektrostatyczne, co dodatkowo przyciąga kurz, podłoga drewniana zaś w jakiejś mierze może regulować wilgotność we wnętrzu.
  • Nie stosujmy żadnej tapety winylowej, natomiast w przypadku fototapet papierowych, upewnijmy się, że druk został wykonany technologią HP, gdzie rozpuszczalnikiem dla naturalnych pigmentów jest woda.
  • Unikajmy stosowania głębokiej struktury, np. jako dekoracja ściany w postaci kamienia dekoracyjnego, tynku strukturalnego, na tych elementach będzie się gromadził kurz, w tym naskórek ludzki, będący idealną pożywką dla roztoczy, a nie będziemy takich powierzchni odkurzać co tydzień, o wiele bezpieczniej dla alergika niech ściany będą wykończone na gładko.
  • Dla roztoczy, których to odchody są tak mocno uczulające większość z nas, królestwem będzie wykładzina dywanowa, dywan, chodnik, są co prawda miłe dla gołych stóp, lecz też wspaniałe dla rozwoju tychże „pajączków”, żadnej wykładziny czy dywanu nigdy dokładnie nie da się odkurzyć, usuwając wszystkie jaja roztoczy.
  • W pokoju alergika nie wskazane są żadne zasłony, firany, na rzecz żaluzji, które łatwo jest odkurzyć, wyposażenie, sprzęty, meble i ich ilość, powinny być „szyte na miarę”, ustawione tak, aby zapewniło to swobodny dostęp do wszelkich zakamarków, co z kolei ma ułatwić sprzątanie, a pamiętajmy, że kurz, to największy wróg większości alergików.
  • Dla polepszenia czystości powietrza wprowadźmy do wnętrza zielone rośliny doniczkowe, niektóre gatunki są doskonałymi filtratorami powierza, nawilżają je oraz zdrowo, ujemnie jonizują, o odpowiednich, zdrowych roślinach przeczytasz tutaj: 
„Rośliny doniczkowe do mieszkania – jakie wybrać?”
https://www.abartremonty.pl/aranzacja-i-urzadzanie-wnetrz/rosliny-doniczkowe-do-mieszkania-jakie-wybrac/
ale przeczytaj też o jonizacji powietrza:
„Jonizacja powietrza w mieszkaniu, a aspekt zdrowotny.”
https://www.abartremonty.pl/aranzacja-i-urzadzanie-wnetrz/jonizacja-powietrza-w-mieszkaniu-a-aspekt-zdrowotny/
  • Ostatnio słyszy się o filtratorach mechanicznych, mają ponoć usuwać te wszystkie PM-y, jako efekt smogu miejskiego, uważam, że rzecz warta rozważenia, tym bardziej, że wietrzenie nie zawsze jest efektywne, zważywszy iż:
  • W pokoju alergika zalecane jest regularne wietrzenie, lecz jak tu wietrzyć, szczególnie w okresie grzewczym, gdy mieszkamy w centrum Poznania, a też i na obrzeżach miasta niby powinno być czystsze powietrze, ale to teoria, bo w starszej zabudowie domów jednorodzinnych jest jeszcze bez liku pieców, które o zgrozo opalane są nie tylko węglem, niestety odpowiedzialności brakuje wielu ludziom, choć czasami i pieniążków na zmodyfikowanie ogrzewania i zarzucenie przestarzałych kotłów.
  • Eko aranżacje w Poznaniu nie bez przyczyny są dziś na topie, coraz większa wrażliwość i świadomość pro ekologiczna odbiorców usług sprawia, że firmy produkujące materiały wykończenia wnętrz i służące do przeprowadzenia remontu, prześcigają się w oferowaniu takich produktów, które będą neutralne w odniesieniu dla zdrowia człowieka, trzeba tylko o tym pamiętać, aby czytać specyfikację produktu.
  • Zdrowy pokój, to również taki, maksymalnie wolny od aury elektromagnetycznej, którą głównie generują: komputer, telewizor, ale też praktycznie każde urządzenie elektryczne, np. klimatyzator, który nota bene nie za bardzo jest odpowiedni do pokoju alergika, zminimalizujmy na ile możemy obecność tego typu urządzeń w tym wnętrzu, skoro jego właściciel cierpi już z powodu swojego schorzenia, nadmierna dawka, zbyt intensywnego promieniowania elektromagnetycznego, na pewno nie pomoże mu w samopoczuciu, na ile szkodzi organizmowi człowieka owe promieniowanie, może się każdy empirycznie przekonać, umieszczając np. dwie takie same rośliny doniczkowe; jedną bezpośrednio blisko komputera czy telewizora, drugą w oddaleniu od nich, bardzo szybko zobaczymy różnice w przyrostach, tak jak na komórki roślinne, tak i na nasze komórki, negatywnie wpływa promieniowanie elektromagnetyczne, nie bez powodu zawierająca się dziś w zakresie usługi każdej profesjonalnej firmy projektowej, aranżacja „zdrowego” mieszkania, sugeruje odpuszczenie sobie umieszczania telewizora, komputera w sypialni, jako azylu od tych cywilizacyjnych, bądź co bądź niezdrowych „gadżetów”. 
  • Urządzając pokój dla małego dziecka, szczególnie należy wprowadzać takie rozwiązania podczas remontu i usługi wykończenia, technologie i produkty, co do których mamy pełne przekonanie, że nie będą szkodziły zdrowiu naszej pociechy, którą przecież kochamy, to właśnie nasze niewłaściwe, niemądre działania, często mogą wywołać alergię u dziecka, postępujmy więc rozważnie, może i więcej będzie nas to absorbowało i kosztowało, lecz czy zdrowie ma jakąś cenę?

#wojciechgoslinski

Pokój dla alergika – jak go urządzić? 

wtorek, 30 stycznia 2018

Zarysowania, pęknięcia na tynku, płytach g-k - jak sobie z tym radzić?


   Dom lub mieszkanie deweloperskie w Poznaniu lub okolicach, w które zainwestowaliśmy, zasadniczo zakładamy, że będą wybudowane z zachowaniem wszelkich norm budowlanych i dzięki restrykcyjnym odbiorom w zdecydowanej większości wypadków tak się dzieje, elementy konstrukcyjne, wszelkie instalacje muszą być pierwszorzędne.


Jednak składnikiem mieszkania deweloperskiego, które odbiera inwestor, przeznaczonego do wykonania przez najętą firmę usługi wykończenia wnętrz, są rozmaite elementy kończące przygotowanie do tzw. stanu deweloperskiego, jak tynki gipsowe lekkie czy sufity podwieszane w technologii płyt gipsowo-kartonowych, i jeśli już mają się pojawić jakiekolwiek problemy, to zwykle właśnie w tych elementach, objawia się to najczęściej pęknięciami i zarysowaniami.


Skąd się biorą pęknięcia i zarysowania?


Wykonanie tynków oraz sufitów i wszelkich zabudów z płyt g-k kierownik budowy działający w imieniu firmy dewelopera odbiera wyłącznie w aspekcie wizualnym, liczą się kąty, proste płaszczyzny oraz jakość wykończenia gipsem szpachlowym łączeń między płytami g-k, nie sposób zaś sprawdzić jakości i poprawności wykonania konstrukcji nośnej dla płyt g-k, gęstości umieszczenia wkrętów mocujących płyty czy też metody zbrojenia łączeń oraz rodzaju zastosowanego materiału.
Tynk lekki zaś mógł zostać nieprawidłowo wymieszany, jeszcze w workach mógł być przechowywany w niewłaściwych warunkach temperatury i wilgotności, podłoże mogło zostać wadliwie zagruntowane, nieprawidłowo mogły zostać wykonane dylatacje, zbrojenia siatką miejsc tego wymagających, itd.
W tym właśnie przedziale prac wykończenia firm remontowych pracujących dla poznańskiego dewelopera mogą wystąpić błędy wykonawcze skutkujące w okresie użytkowania mieszkania pojawianiem się pęknięć i zarysowań.
Dociekanie co jest przyczyną powstałych nieestetycznych pęknięć we wnętrzu w sumie do niczego nas nie zaprowadzi, w okresie rękojmi nierzetelny deweloper może odrzucić reklamację inwestora tłumacząc to naturalną pracą budynku, i tutaj niestety przepisy i normy budowlane dają spore możliwości interpretacji, zaś po zakończeniu okresu rękojmi pozostaje jedna droga, naprawa na własny koszt, a zważyć należy, że pęknięcia mogą się pojawić właśnie po kilku latach od oddania mieszkania inwestorowi, w takich sytuacjach odbiorcy mojej usługi remontowej raczej szukają sposobu na trwałe załatwienie problemu poprzez wdrożenie odpowiedniej technologii naprawy.

W jakich miejscach zwykle pojawia się problem?


Najczęstszym miejscem pojawienia się pęknięć jest połączenie płyt g-k z litą, wytynkowaną ścianą, otóż obydwa rodzaje materiału, tj. płyta g-k i lita ściana mają zupełnie odmienną charakterystykę „pracy” materiału pod wpływem temperatury i wilgotności, płyta g-k składająca się z rdzenia wykonanego z gipsu i uzbrojona obustronnie kartonem jest o wiele bardziej podatna na oddziaływanie zmian wilgotności niż otynkowana ściana, co skutkuje jej liniową rozszerzalnością i kurczliwością, dlatego tak istotne jest właściwe wykonane konstrukcji nośnej z systemowych profili stalowych, odpowiednio gęstego mocowania płyt g-k na wkręty oraz dokładnego uzbrojenia wszelkich łączeń płyt, ze szczególnym zwróceniem uwagi na łączenie płyta g-k / lita ściana, co dodatkowo jest istotne gdy konstrukcja dla płyt g-k mocowana jest do stropu drewnianego albo skosów drewnianej więźby dachowej, co jest przecież standardowym materiałem w nowych domach z dachami spadowymi, ponadto nadmierna „praca” drewna pod wpływem zmian wilgotności i temperatury, które dodatkowo mogło być dostarczone na budowę jako nie wysezonowane, tj. suszone w nieodpowiednich warunkach, może skutkować jeszcze większymi kłopotami, psując estetykę naszych poznańskich wnętrz, poprzez pęknięcia i zarysowania.

Jak zatem sobie radzić z pęknięciami?


Łączenia płyta g-k / lita ściana.


Na łączeniu płyta g-k / lita ściana, firmy świadczące usługi dla dewelopera zazwyczaj stosują zwykłą siatkę antyrysową, często okazuje się to niewystarczające, po prostu jako za słabe rozwiązanie, w tym akurat miejscu występowania bardzo silnych naprężeń różniących się materiałów budowlanych moja firma remontowa stosuje taśmę syntetyczną Tuff-Tape, występuje ona w trzech różnych grubościach, po uzbrojeniu tego typu taśmą łączeń płyta g-k / lita ściana, prawdopodobieństwo ponownego pojawienia się nawet najmniejszych zarysowań jest niemalże zerowe, nie potrzeba usuwać poprzednio nałożonej zwykłej taśmy antyrysowej, chyba że jest pomarszczona i się wykrusza, wtedy należy ją bezwzględnie usunąć.
Część niedouczonych fachowców na zarysowania w narożnikach stosuje silikon akrylowy, preparat ten spełnia jednak wyłącznie funkcję estetycznego wykończenia, przez pewien czas po zakończeniu usługi malowania zarysowanie się nie pojawi, ta metoda jednak w żaden sposób nie uzbroi łączenia, zarysowanie bardzo szybko może powrócić.

Łączenia płyta g-k / płyta g-k.


W sytuacji, gdy zarysowania pojawiają się na łączeniu płyta g-k / płyta g-k, należy wyciąć nożykiem rowek wzdłuż zarysowania, po zagruntowaniu wypełnić Uniflottem, preparatem wzbogaconym we włókna celulozowe, następnie ponownie uzbroić łączenie najlepiej szeroką na 10-15 cm taśmą antyrysową i zatopić ją w gips twardy, następnie wygładzić gipsem miękkim, łatwym do szlifowania, jeśli zarysowań jest zbyt dużo, występują w wielu miejscach i to na całej powierzchni sufitu lub skosu, wtedy najskuteczniejszym posunięciem będzie wyklejenie całej powierzchni zabudowy sufitu lub skosu (od narożnika do narożnika) włókniną syntetyczną czyli flizeliną (w formie bryt jak u tapet), następnie wyszpachlowanie tak uzbrojonej powierzchni, zamiast flizeliny można też zastosować siatkę elewacyjną i zatopić ją w gips twardy, co jest jeszcze skuteczniejszym rozwiązaniem problemu.

Tynki.


Natomiast w sytuacji pojawienia się zarysowań na powierzchniach wytynkowanych; suficie lub ścianie, których jest spora ilość wykluczająca wykonanie miejscowych wyprawek poprzez stosowanie taśmy flizeliny lub antyrysowej, określamy to mianem tzw. pajęczynki, wówczas zbroi się całą powierzchnię flizeliną, w przypadku sufitu oddalonego od oczu obserwatora, po nałożeniu flizeliny można po dwukrotnym zagruntowaniu farbą podkładową przystąpić do malowania końcowego wnętrz, natomiast w przypadku ścian, wyłącznie ze względów estetycznych, sugeruje się wyszpachlowanie flizeliny, tj. wykonanie gładzi gipsowych, podobnie jak to się robi w przypadku naprawy pęknięć na płytach g-k.
Flizelina po przemalowaniu daje lekko chropowatą strukturę, trochę wydatniejszą tzw. gęsią skórkę, na suficie tego nie zobaczymy, lecz na ścianie, obok której przechodzimy, już tak, ponadto pomimo położenia flizeliny idealnie na styk, może być w niewielkim stopniu widoczna linia łączenia bryt flizeliny, dlatego szpachlowanie, tj. nałożenie gładzi gipsowej, zważywszy że podnosi to trochę koszta usługi remontowej i wykończenia wnętrz, załatwia jednak całkowicie sprawę, ściana wygląda wtedy idealnie, o jednolitej, estetycznej i gładkiej teksturze.

Stare tynki.


Zarysowania i pęknięcia tynku to także bardzo częsty problem w Poznaniu w mieszkaniach budownictwa sprzed kilkudziesięciu lat, tynki takie mogą być nawet miejscami odspojone od podłoża, co objawia się głuchym dźwiękiem podczas ostukiwania ściany, jeśli są to tylko niewielkie fragmenty ściany, tynk można miejscowo odkuć i uzupełnić, podczas remontu takiego mieszkania, którego tynki są dość stare, przeważnie nierówne, przed nałożeniem gładzi gipsowych nakłada się podkład wyrównujący z tynku gipsowego, zarysowań może być więcej lub mniej, niezależnie od tego w warstwie nakładanego tynku gipsowego umieszcza się siatkę elewacyjną, ta metoda uzbraja i wzmacnia stary tynk, zarysowania nie mają prawa już się pojawić.

Bloki z wielkiej płyty.


Remont generalny poznańskich mieszkań w wielkiej płycie to o wiele większe przedsięwzięcie niż standardowe usługi wykończenia wnętrz nowych lokali deweloperskich, jeśli nigdy w takim lokalu nie były równane ściany, wszelkie zarysowania znająca się na rzeczy firma uzbraja odcinkami siatki elewacyjnej albo nawet całe fragmenty ścian, siatkę zatapia się w tynk gipsowy, który nakłada się jako podkład wyrównujący pod gładzie gipsowe.
Na połączeniach między płytami stropowymi i ścianami występują dość duże naprężenia, blok niemalże cały czas „pracuje”, wszelkie zbrojenia zarysowań muszą być wykonane niezwykle skrupulatnie, najpewniej będzie w miejscach zbrojenia, przed wykonaniem samego zbrojenia, usunąć mechanicznie wszystkie warstwy powłok malarskich, aż do płyty betonowej.

https://www.abartremonty.pl/

#wojciechgoslinski

Zarysowania, pęknięcia na tynku, płytach g-k - jak sobie z tym radzić?

niedziela, 31 grudnia 2017

Aranżacja i wykończenie przedpokoju.


   Przedpokój w naszym mieszkaniu, jego wykończenie i wystrój, zdecydowanie mniej nas absorbują niż pozostałych wnętrz domu, bądź co bądź przez przedpokój tylko przechodzimy, niemalże cały czas przebywamy w pokoju dziennym, kuchni, sypialni, czy zatem aranżacja przedpokoju jest sprawą najmniej istotną, biorąc pod uwagę aranżację wszystkich pomieszczeń lokalu?


W żadnym wypadku, przedpokój stanowi nie tylko przedłużenie stylistyczne salonu, to de facto najbardziej „zapracowane” wnętrze każdego mieszkania w Poznaniu, jest ciągiem komunikacyjnym domu, łączy ze sobą wszystkie pomieszczenia, stylistyka będzie tu oczywiście istotna, ale akurat to pomieszczenie, ze względu na swoją komunikacyjną funkcję, wymaga szczególnego i przemyślanego urządzenia w sferze ergonomii, wykreowania funkcjonalnej i wygodnej dla domowników przestrzeni, pewne kanony będą stanowiły tu bazę przy świadczeniu usługi aranżacji przez firmę projektową.


Co zatem będzie najistotniejsze w aranżacji przedpokoju?


  • Swobodne przemieszczanie się, codzienne korzystanie z przedpokoju, rozbieranie się po przyjściu z dworu, co nie bez znaczenia będzie podczas podejmowania gości zaproszonym na domowe przyjęcie, uroczystość, zagwarantuje wystarczająca przestrzeń, toteż należy zarzucić umieszczanie tutaj jakichkolwiek wystających i zagracających wnętrze elementów; mebli czy detali wystroju, np. obrazu z wydatną ramą w części przedpokoju, w wąskim przejściu przechodzilibyśmy obok niej ostrożnie, aby nie zrzucić obrazu.
  • Dobrze zaprojektowany przedpokój będzie wyposażony w pojemną szafę wnękową wykonywaną pod wymiar, oczywiście z drzwiami suwanymi, tak aby jej bryła stanowiła przedłużenie linii wyznaczających to pomieszczenie, szafa ma być garderobą dla okryć typu kurtka, płaszcz, które ściąga się po wejściu do mieszkania oraz wygodnym i racjonalnym miejscem przechowywania.
  • Rodzaj wykonania podłogi jest bardzo ważny, swobodę poruszania się ma stanowić taki rodzaj pokrycia podłogi, dzięki któremu nie będzie obawy o zniszczenie podłogi po wejściu na nią w mokrych, zabłoconych czy zapiaszczonych podeszwach butów, najtrwalszym rozwiązaniem naturą rzeczy będzie okładzina ceramiczna, najlepiej płytki gresu szkliwionego, jako najczęściej stosowanego w Poznaniu w czasie usługi wykończenia tego pomieszczenia, którym nie straszna woda, piach, detergenty, na drugim miejscu pod względem trwałości będą panele winylowe albo jako niszowe i awangardowe rozwiązanie posadzka żywiczna lub z mikrocementu, choć tą awangardową usługą zajmują się tylko wyspecjalizowane firmy remontowe, jeśli zaś zastosujemy typowe panele laminowane lub piękną, naturalną podłogę, w przypadku przedpokoju zniszczenie takiej podłogi nastąpi bez porównania szybciej niż w pozostałych wnętrzach mieszkania, w których zazwyczaj chodzimy w kapciach, każdy przyzna, że proszenie gości o szybkie ściąganie butów jest dyskomfortem zarówno dla gości jak i dla domownika oraz poniekąd odczytywanym przez co niektórych jako fo pa.
  • Przedpokój nie może być niedoświetlony, nawet nieduży powinien być równomiernie i wyraźnie oświetlony, co zapewni kilka punktów świetlnych w suficie, przedpokoje w nowych lokalach deweloperskich podczas remontu i usługi wykończenia zazwyczaj wymagają modyfikacji w kwestii ilości i rozmieszczenia wypustów przewodów dla lamp sufitowych, które uczciwie mówiąc, są przez firmę pracującą dla dewelopera rozmieszczone dla zasady, nie jako docelowe rozwiązanie, lampy sufitowe w postaci oświetlenia punktowego czy też taśmy Led, można wkomponować w dwupoziomowy, podwieszany sufit g-k.
  • Najlepiej przedpokój doświetlą lampy w oprawkach zainstalowanych jak najbliżej sufitu, np. wpuszczane w sufit g-k, lampy wiszące, których w typowym przedpokoju może być góra trzy, cztery sztuki, nie wpłyną korzystnie na poczucie przestronności, oczywiście stworzą kameralny nastrój, ale kosztem efektywnego oświetlenia, a zważmy, że światło to przestrzeń.
  • To tutaj ubieramy się przed wyjściem, poprawiamy się przed lustrem, wokół którego najlepiej zainstalować dwa kinkiety na wysokości ok. 180 cm, światło górne będzie rzucało cienie na twarzy, tylko światło padające na wprost osoby stojącej przed lustrem najefektywniej ją oświetli, choć opcja takiego oświetlenia odpada w sytuacji lustra wkomponowanego w drzwi szafy wnękowej, ale tu też mamy złoty środek, można wtedy na lustro skierować górne światło pod takim kątem, aby odbijało się od niego i padało na osobę stojącą przed lustrem.
  • Przedpokój jest ciągiem komunikacyjnym, czasami dość długim, załączanie światła tylko z jednego włącznika byłoby niezmiernie nieporęczne, pomieszczenie to powinno mieć przynajmniej dwa włączniki 'schodowe', usytuowane na przeciwległych biegunach przedpokoju, umożliwiające załączanie światła z dwóch różnych miejsc, zaś włączniki 'krzyżowe' umożliwiają załączanie światła z nieograniczonej ilości miejsc, praktycznie włącznik zapalający górne światło można zainstalować przy każdych drzwiach.
  • Przenoszenie włącznika nie musi oznaczać konieczności przeciągania pod tynkiem przewodów, co zazwyczaj kończy się niewielkim remontem pomieszczenia, choćby w zakresie usługi elektryka, wyprawek szpachlarskich i malowania, gdyż dostępne są włączniki radiowe, w pierwotnym miejscu włącznika, w puszcze, umieszcza się przekaźnik, zaś włącznik, jako płaską „klapkę”, możemy przykleić w dowolnym miejscu, np. na boku szafy wnękowej.
  • Światło ze swoją plastycznością może być zarówno elementem dekoracyjnym nadającym pożądany klimat, ale też bardzo funkcjonalne, ciekawym i praktycznym rozwiązaniem są oprawki lamp wpuszczane w ścianę na wysokości ok. 30 cm od podłogi, dodatkowo mogą się okazać niezwykle wygodne, gdy będą się zapalały za pomocą czujnika ruchu zintegrowanego z czujnikiem zmierzchu, tak aby zapalały się tylko gdy robi się ciemno, pamiętać jednak należy, że wszelkie przeróbki i modyfikacje oświetlenia naturalnie należy zaplanować przed pracami remontowymi, po zakończeniu wykończenia możemy potem zmieniać jedynie oprawki lamp. 
  • Wystarczająco duże i w dobrym miejscu zainstalowane lustro jest standardowym detalem wykończenia przedpokoju, musi zapewnić domownikom wygodne przejrzenie się, z ergonomicznego punktu widzenia doskonałą powierzchnią dla umieszczenia lustra będą drzwi szafy wnękowej, nie musimy wtedy dla niego szukać innego miejsca, o które często niełatwo w niewielkich przedpokojach poznańskich mieszkań.
  • Lustro wpasowane w całą płaszczyznę ściany może iluzorycznie powiększyć wnętrze, nie umieszczajmy go jednak na krótkiej ścianie, tylko na tej dłuższej, umieszczenie na krótkiej ścianie spowoduje, że owszem pomieszczenie się nam optycznie powiększy, lecz też niezbyt fajnie, psując proporcje, za bardzo wydłuży, lustro jako dekoracja ścienna nie musi być jako podstawowa wersja, elegancko może zdobić lustro grafitowe lub brązowe, obydwa będą delikatnie ciemniejsze.
  • Ścian przedpokoju nie zaleca się wykańczać głęboką strukturą, np. tynkiem dekoracyjnym, cegiełką, etc., raz, że tego typu dekoracje najlepiej się prezentują na wyeksponowanych powierzchniach ścian nie poprzedzielanych otworami drzwiowymi, dwa, to kwestia poczucia przestronności i swobody we wnętrzu w końcu z ograniczoną przestrzenią, głęboka struktura zawsze będzie sprawiać wrażenie zmniejszenia pomieszczenia, najpraktyczniejsze będą ściany wykończone na gładko, co uzyskuje się po zamówieniu usługi wykonania gładzi gipsowych, powinny być malowane dobrze zmywalną farbą odporną na zabrudzenia i przebłyszczenia (miejscowe przetarcia powłoki malarskiej w miejscu zwiększonej eksploatacji, np. przy włączniku światła), sprawdzona przez naszą poznańską firmę remontową farba do takich zadań to choćby produkt firmy Beckers, np. linia Designer Colour.
  • Na poczucie przestronności wpływ ma nie tylko tekstura, ale też natężenie koloru i deseń, toteż powinno się celować w jasne pastele w wykończeniu ścian, mających przy tym jednolity kolor na wszystkich płaszczyznach, wprowadzanie pstrokacizny, np. tapet o drobnym, klasycznym wzorze, może działać in minus w sferze przestronności.
  • Podczas generalnego remontu mieszkania w bloku z wielkiej płyty czy też bloku z lat 50-tych, warto podczas wymiany drzwi wejściowych z klatki, zamontować drzwi otwierane na zewnątrz, w ogromnej mierze ułatwi to przechodzenie na klatkę praktycznie z każdego korytarza i odwrotnie, gdyż skrzydło drzwi otwierane do wewnątrz zajmuje przecież sporo miejsca w przedpokoju, takiej modyfikacji nie można przeprowadzić w nowych budynkach, jedynie właśnie w starych blokach, chyba, że zostałoby to uniemożliwione przez odpowiednią uchwałę spółdzielni mieszkaniowej lub innego administratora, lecz raczej nie ma ku temu na razie na szczęście podstaw ustawowych, natomiast nowo budowane mieszkania w Poznaniu podlegają innym rozporządzeniom, tutaj taka samowolna zmiana koncepcji architektury klatki schodowej jest wykluczona, wynika to również z konieczności przestrzegania bezpieczeństwa pożarowego.

#wojciechgoslinski

https://www.abartremonty.pl/

Aranżacja i wykończenie przedpokoju.

czwartek, 30 listopada 2017

Hydroizolacja w łazience - wykonać ją czy też nie?


  Przymierzając się do remontu i usługi wykończenia łazienki, często eleganckiej wizytówki naszego poznańskiego mieszkania, zwracamy uwagę na mnóstwo spraw wpływających na sferę użytkową i wizualną, naturą rzeczy zależy nam, aby nasza łazienka była nie tylko śliczna i funkcjonalna, ale aby były wdrożone wszystkie te rozwiązania i technologie, które definiują aspekt bezpiecznego użytkowania łazienki.


Takim elementem w temacie zabezpieczeń, z którym mają do czynienia projektanci wnętrz, i też firmy remontowe, to izolacja przeciwwilgociowa, czyli hydroizolacja, którą wykonuje się z użyciem specjalnej masy. Otóż na podstawie wielu opinii w tej kwestii, które często wzajemnie się wykluczają, potencjalny inwestor ma mętlik w głowie, ma robić hydroizolację w łazience czy też nie, a jeśli już to w jakich miejscach?


  • Należy tu wyjaśnić, czemu ma służyć hydroizolacja, ma stanowić barierę przed przedostaniem się wilgoci do elementu, który został zaizolowany, podłogi lub ściany łazienki, czy jednak zawsze będzie owa bariera „pracowała”, a zatem okaże się rzeczywiście potrzebna? 
  • Otóż zakładając, że fuga cementowa wypełniająca szczeliny między płytkami nie stanowi bariery dla wody i hipotetycznie wilgoć może się przedostać przez owe szczeliny pod płytkę, pojawia się pytanie; czy i w jakiej ilości w ogóle wilgoć spenetruje podłoże znajdujące się pod płytkami?
  • Zadeklarowani zwolennicy obowiązkowego wykonywania hydroizolacji mają w zanadrzu argument, że wykonuje się to pro forma, na zapas, w razie czego, faktycznie w pojęciu technologii budowlanych termin zapas jest czymś oczywistym, już opracowanie inżyniera konstruktora zawiera wyliczenia, że jakiś element wynikowo potrzebuje zastosowania minimum X komponentu budowlanego, a stosuje się X + np. 25%.
  • Zważyć jednak trzeba, że kiedyś ów zapas nie funkcjonował w wielu detalach budowlanych (nie powiązanych oczywiście z elementami wpływającymi na konstrukcję) czy detalach wykończenia, a realizacje remontowe były też pierwsza klasa, szybki przykład to płyty g-k o zwiększonej odporności na wilgoć (GKBI) tzw. zielone, otóż nie są one całkowicie odporne na wilgoć, mają wyłącznie zwiększoną odporność na oddziaływanie wilgoci, i to tylko powłoki kartonu, z płytą tzw. białą (GKB) kompletnie nic złego w łazience się nie stanie, drugi przykład to grubość warstwy wełny mineralnej izolującej ciepło, umieszczanej na skosach dachu, kiedyś wystarczało 25 cm, i budynki nie miały strat ciepła, dziś słyszy się, że 35 cm to obowiązek, halo, czy zaledwie z ćwierk wieku temu fachowcy z firm budowlanych i projektanci byli nieukami, a remonty mieszkań i domów były wykonywane wadliwie? 

Taki, powiedzmy przerost formy nad treścią ma właśnie doskonałe przełożenie w przypadku wykonania usługi hydroizolacji w łazience, argumentacja firm wykonawczych od wykończenia wnętrz, którzy nie uważają jej za obowiązkową w łazience ma jak najbardziej racjonalne podstawy:


  • W przypadku awarii instalacji hydraulicznej, hydroizolacja niczemu nie posłuży, jeśli wystąpi zniszczenie wodą mieszkania lub lokalu sąsiada piętro niżej, to tylko w wyniku awarii instalacji, nigdy poprzez codzienne użytkowanie łazienki, w której nie wykonano hydroizolacji.
  • Ilość pary wodnej, która zbierze się w łazience podczas kąpieli, nie jest wstanie w takim stopniu zwilżyć fugi znajdującej się w szczelinach pomiędzy płytkami, aby w nadmiernej ilości wilgoć przedostała się pod płytkę ceramiczną, podobnie woda, którą opryskano ściany w prysznicu, zaznaczyć trzeba, że dzisiejsze płytki rektyfikowane są tak dokładne, że fugi wypełniają z 1 mm do max. 2 milimetrową szczelinę pomiędzy płytkami, ponadto są to fugi z efektem perlenia, wilgoć zbiera się na wierzchu fugi, nie penetruje zbytnio jej struktury, stopień wilgoci jaki pojawi się pod płytkami bardziej jest uzależniony od stopnia wilgoci w całej substancji elementów konstrukcyjnych podłogi i ścian danego pomieszczenia niż w wyniku nagromadzenia się pary wodnej w łazience i popryskania ścian i podłogi wodą.
  • Idąc zaś tropem obowiązkowej hydroizolacji powierzchni opłytkowanych, hydroizolację musielibyśmy wykonywać również na opłytkowanych podłogach korytarza, salonu czy kuchni, czego się przecież nie wykonuje, łazienka co prawda zaliczana jest do wnętrz wilgotnych, lecz to nie pralnia czy łaźnia sprzed pół wieku, w których można było chlapać wodą jak popadnie, woda nie stoi na podłodze naszych eleganckich łazienek.
  • Z drugiej strony remonty i usługi aranżacji nowoczesnych łazienek w Poznaniu zakładają brak opłytkowania całych, wybranych ścian, są tylko wyszpachlowane i pomalowane dobrze zmywalną farbą, warstwa tynku i gładzi szpachlowej to więc bardzo chłonny materiał, bez porównania w większym stopniu niż płytki ceramicznej o niskiej nasiąkliwości (dotyczy to szczególnie gresu), podłogi zaś mogą być wykończone w łazience drewnem, panelem winylowym, korkowym, jaka tutaj byłaby logika wykonania hydroizolacji na tak wykończonych powierzchniach, przecież drewno i komponent panela korkowego nie wytrzymałyby nadmiernej ilości wilgoci dostającej się z wnętrza łazienki, raczej w podobnym stopniu przedostanie się ona do struktury drewna ze stropu jak i z powierza łazienki, przy klejeniu do posadzki drewna w łazience wykonuje się barierę przeciwwilgociową zapobiegającą przedostaniu się wilgoci z posadzki.      
  • Opłytkowaną podłogę łazienki myje się identycznie, jak opłytkowaną podłogę salonu, pochlapanie wodą podłogi po wyjściu z prysznica w takim samym stopniu stworzy ewentualność zawilgocenia podłoża pod płytkami jak po myciu podłogi mopem, ponadto to sprawna wentylacja w łazience ma służyć pozbywaniu się nadmiernej ilości wilgoci z tego wnętrza, wilgoci, która w największym stężeniu pojawia się wyłącznie w czasie brania prysznica lub kąpieli w wannie, a więc może to raptem 5% z całej doby czy 10% przy większej ilości domowników w mieszkaniu, co daje aż 144 minuty brania kąpieli na dobę.
  • Z tego tytułu jedyny sens wykonania hydroizolacji w łazience, to stanowisko prysznicowe, które ma opłytkowaną podłogę, w tym wypadku bardzo duża ilość wody spływająca po szczelinach wypełnionych fugą cementową stwarza oczywiście prawdopodobieństwo przedostania się wody pod płytkę.
  • Hydroizolację należy wtedy wykonać z głową, stosując taśmy hydroizolacyjne w narożnikach, precyzyjnie ułożyć kołnierz wokół odpływu liniowego (jako element znajdujący się w komplecie z liniówką), zastosować profesjonalny rodzaj hydroizolacji tarasowej, tak aby warstwa hydroizolacji pracowała w dwójnasób; ma nie przepuszczać wilgoci w głąb, ale dawać możliwość oddawania wilgoci w górę, stosowanie tzw. folii w płynie starego typu, to jak odcięcie workiem foliowym posadzki, folię stosuje się tylko w warstwie jastrychu w kompozycji ze styropianem posadzkowym, najlepsze hydroizolacje stosowane pod okładzinami ceramicznymi to tzw. inteligentne produkty.

Odbiorca usługi, jeśli pomimo argumentów za niestosowaniem hydroizolacji, przedstawianych przez potencjalną firmę remontową, uprze się za jej wykonaniem, to naturalnie żaden wykonawca nie powinien się tutaj wykłócać, i ją wykonać, jedynym racjonalnym powodem dla wykonawcy, aby odradzał wykonanie hydroizolacji to wyłącznie kwestia dodatkowych, niepotrzebnych kosztów dla inwestora poddającego wykończeniu swoje poznańskie mieszkanie, na które to koszta wykonawca świadczący swoje usługi w oparciu o etos pracy, naturą rzeczy nie chce narażać swojego klienta.

Aranżacja łazienki oczekuje od nas zaangażowania w wybór właściwej, odpowiadającej nam stylizacji, zapraszam więc do galerii Aranżacje inspiracje, na naszej stronie www, znajdziesz tam 197 zdjęć ciekawych wnętrz łazienek.
https://www.abartremonty.pl/aranzacje-inspiracje/lazienka/

#wojciechgoslinski

Hydroizolacja w łazience - wykonać ją czy też nie? 

wtorek, 7 listopada 2017

Jeśli tapeta, to najlepiej flizelinowa.

  Czasy, gdy tapetowało się wszystkie ściany pokoi w poznańskim mieszkaniu, które poddawane było remontowi i wykończeniu, dawno minęły, ogromnie zmieniło się podejście w sferze designu, dziś we wnętrzach przestrzeni mieszkalnych króluje gładź szpachlowa i malowanie, ale też i same tapety przeszły wielką metamorfozę, nadruki grafik czy zdjęć mogą być dziś wykonywane praktycznie na dowolnym materiale; pcv, tkaninie, efekty dekoracyjne osiągane za sprawą fototapet, to ogromne spektrum możliwości, tapety wykonywane są w technologii zapewniającej trwałość produktu, ale także ułatwiającej samą aplikację.


Obecnie zasadniczo tapetuje się tylko jedną wyeksponowaną ścianę lub jej fragment, na pozostałych wykonuje się malowanie, tapetę traktujemy jako elegancki akcent zdobniczy we wnętrzu, tym bardziej więc przywiązujemy wagę do estetyki, na którą to w ogromnej mierze oddziałują; jakość produktu oraz zastosowana technologia.  


Co ma wpływ na jakość wykonania tapetowania?


  • Niegdyś wszystkie tapety miały materiał nośny wykonany z papieru, to warstwa papieru przyklejała się do ściany, nakładało to konieczność wyprodukowania tapety w taki sposób, aby papier w czasie aplikacji tapety na ścianę, zbyt mocno się nie rozciągał pod wpływem działania wody zawartej w kleju, niestety nie wszystkie firmy - producenci tapet z tym sobie radzili, prawdziwą zmorą dla tapeciarzy z firm remontowych od wykończenia mieszkań w Poznaniu było tapetowanie produktem kiepskiej jakości, ale nawet gdy tapeta była pierwszorzędna, należało zachowywać bezwzględny reżim techniki jej nakładania, chodziło właśnie o rozciąganie się papieru pod działaniem wody, na co szczególnie należało zważać.
  • Tapetowanie często odbywało się, nie zgodnie z instrukcją, tylko wg własnego wyczucia i doświadczenia w tym temacie majstra, namoczony klejem bryt tapety, zbyt długo pozostawiony do nasiąknięcia, stwarzał często spore kłopoty przy układaniu bryty na ścianie, tapety przecież układa się na styk bryta do bryty, po wyschnięciu nie może być widać żadnej szczeliny, ale też żadnej nakładki, a powolne nasiąkanie papieru wodą powodowało, że tapeta po nałożeniu na ścianę często rozciągała się, generując owe nakładki, z którymi należało szybko „zawalczyć”, powstawały też pęcherzyki, których, jeśli umiejętnie się nie zlikwidowało, to pozostawały, rujnując całkowicie efekt estetyczny.
  • Na szczęście swego czasu pojawił się produkt, który wprowadził prawdziwą rewolucję w sferze wykończenia wnętrz, determinując jakość wykonania usługi tapetowania, wyraźnie też ułatwił aplikację tapety, tapeciarze, którzy niegdyś mogli mieć problemy przy tapetowaniu, dziś (tzn. już od kilkunastu lat) widzą sporą różnicę in plus, a chodzi zmianę, jaka nastąpiła w materiale nośnym tapety, uprzednio był to papier, który zastąpiony został włókniną syntetyczną, zwaną flizeliną.
  • Tapety na podkładzie flizelinowym w postaci bryt o szerokości od 53 cm do stu kilku cm, wszelkie fototapety o różnych formatach, to strzał w dziesiątkę, metoda układania oraz jakość aplikacji tapety na ścianę w odniesieniu do tapety na podkładzie papierowym, to ogromna różnica, praca z taką tapetą jest łatwiejsza, szybsza, czystsza i przynosząca zawsze zadowalające efekty.
  • Przy nakładaniu tapety flizelinowej smarujemy klejem wyłącznie ścianę, nie jak przy „papierówce”, również brytę tapety, nie ma potrzeby używać stołu do tapet, którego rozłożenie podczas remontu i wykończenia wnętrz mieszkania w niewielkim pokoju, w którym pośrodku stały meble, często stwarzało problem, po prostu przeszkadzał w poruszaniu się.
  • Dopasowywanie wzoru następuje na etapie rozwijania rolki tapety, bezpośrednio przy ścianie, zaraz przed naklejaniem bryty, nadmiar tapety przycina się od góry przy pomocy listwy i nożyka, pracy przy układaniu tapety flizelinowej jest o ok. połowę mniej, niż tapety z podkładem papierowym, daje też ona więcej satysfakcji firmie wykonawczej i odbiorcy jej usługi, gdyż wychodzi zawsze dobrze.

Włóknina syntetyczna jako materiał nośny tapety ma genialne właściwości: 


  1. Szybko „pije” klej, przez to podczas umieszczania suchej bryty na posmarowanej klejem ścianie, błyskawicznie zostaje ona „przyssana” do powierzchni ściany.
  2. Tym co powoduje, że efekt usługi tapetowania zawsze jest pierwsza klasa, to brak rozciągania się włókniny pod działaniem wody, nie powstają żadne nakładki, tj. wybrzuszenia na styku bryt czy też pęcherzyki, wykończenie jest bardzo estetyczne.
  3. Po wyschnięciu kleju nie ma obawy, że tapeta się skurczy i powstaną szczeliny między brytami, co było częstą bolączką tapet z podkładem papierowym.
  4. Ściąganie tapety w czasie następnego remontu mieszkania to bajka, wystarczy poderwać kawałek bryty i na sucho ściągnąć całą brytę ze ściany, flizelina w odróżnieniu od papieru jest o wiele mocniejsza, przez to mocno zespolona jest z warstwą wierzchnią i podczas odrywania łatwo odkleja się w całości od ściany, nie pozostawiając na niej żadnych pozostałości i nie uszkadzając ściany, zapominamy o moczeniu papieru na ścianie, który przy „papierówce” oddzielał się od warstwy wierzchniej ściąganej tapety i żmudnym ściąganiu resztek papieru, uszkadzaniu przy tym ściany skrobaczką, co było nieuniknione, jak często miało miejsce przy wersji tapety na podkładzie papierowym.
  5. Powierzchnia ściany po zerwaniu tapety nie powinna być w ogóle uszkodzona (chyba, że powłoka malarska znajdująca się pod zrywaną tapetą nie była dobrze zespolona z podkładem, czyli gładzią szpachlową, płytą g-k), zazwyczaj nie potrzeba wykonywać żadnych wyprawek szpachlarskich, jedynie przed malowaniem wypada przemyć ścianę wodą, co usunie resztki kleju, ewentualnie zastosować preparat rozpuszczający film z kleju i zagruntować ścianę farbą podkładową, skraca to czas pracy oraz w oczywisty sposób wpływa na niższy koszt usługi remontowej.

Projektanci wnętrz w większości znają cenione cechy tapet flizelinowych, a że rynek gwarantuje ogromny ich wybór, toteż takie z zasady wybierają, co w efekcie docenia wykonawca usługi, czyli firma remontowa oraz z uwagi na perfekcję wykonania, inwestor urządzający swoje poznańskie mieszkanie.

#wojciechgoslinski

https://www.abartremonty.pl/

Jeśli tapeta, to najlepiej flizelinowa. 

poniedziałek, 16 października 2017

Łazienki w nowych mieszkaniach - co jest z nimi nie tak?


  Wybierając nowe mieszkanie w Poznaniu do wykończenia lub do remontu z rynku wtórnego, w którym chcemy spędzić kawałek życia, zwracamy uwagę na mnóstwo aspektów, m.in. ergonomię układu wnętrz, ciekawy widok z okien, lokalizację, otoczenie, koszta zakupu, kredytowania, itd.
Rozpatrujemy wielkość i kształt pomieszczeń pod kątem ich zagospodarowania, czasem wspomagamy się zamawiając usługi u projektanta, podoba nam się zatem przestronny salon, ustawna sypialna, wygodna kuchnia, a co z łazienką, dlaczego w większości przypadków są to takie małe klitki, ciasne, bez okna, nierzadko ze względu na swoją oszałamiającą „wielkość” utrudniające aranżację i wykończenie, sprowadzając nas na ziemię, jeśli chcielibyśmy tam umieścić troszkę większą kabinę, bidet, dodatkową umywalkę, wolno stojącą wannę, oj to marzenie.


Co jest nie tak z projektantami nowych mieszkań, bo z nami, konsumentami, odbiorcami usług i ich inwencji twórczej raczej wszystko jest ok., nazywamy rzeczy po imieniu; zazwyczaj wielkość łazienki to kompletny niewypał w całej substancji nowego lokalu, projektanci mają tutaj swoją winę, ale współwinnymi należałoby nazwać całą konstrukcję instytucjonalną w naszym kraju, począwszy od wysoko oprocentowanych kredytów, wpływających na to, że nowe lokale nie grzeszą wielkością, deweloperzy więc dają określone wytyczne architektowi; masz zaprojektować optymalnie dużo mieszkań na naszej działce, i nie za dużych, bo te mniejsze szybciej się sprzedają, zaś konsumenci; młodzi ludzie rozpoczynający karierę zawodową bądź młode małżeństwa, faktycznie muszą patrzeć na grubość portfela, kupują raczej mniejsze niż większe i kółko się zamyka, w niewielkim lokalu mieszkalnym trudno pewnie projektować obszerniejszą łazienkę, bo to nieracjonalne, ale czy na pewno?


  • Niezdrowe przyzwyczajenia, jakie wykształciły się u budowlańców, architektów i u nas, konsumentów, objawiają się akceptacją obecnego stanu; dobra, damy radę w tą niewielką łazienką, przecież tutaj tylko się myjemy i załatwiamy potrzeby fizjologiczne, usługa aranżacji, remont i samo urządzenie będą tańsze, no moim skromnym zdaniem to błędna teza.
  • Co dziwne, nawet w części projektów domków jednorodzinnych, co obserwuję w Poznaniu i okolicach, łazienki w dziwny sposób nie są zbyt obszerne, często mają zaledwie po 6-7 m2, halo, państwo architekci, firmy projektowe, deweloperskie, przecież to nie skrytka na sprzęty domowe, tylko jedno z najważniejszych wnętrz domu.
  • Łazienka służy naturalnie do dokonywania w jej wnętrzu zabiegów higienicznych, nie zawsze jednak zależy nam na machinalnym działaniu, chcielibyśmy oddać się relaksującej kąpieli przy świecach, po ciężkim dniu odprężyć się jak w domowym SPA, oszczędzając na usługi świadczone  przez gabinety odnowy biologicznej, lecz jak tego dokonać w takiej klaustrofobicznej ciasnocie?
  • Jest to wnętrze faktycznie przez wielu z nas traktowane po macoszemu, nie pod względem podejścia do designu, tylko zwrócenia uwagi na jego wielkość, odpuszczamy więc sobie temat, może nie myślimy o jego „wielkości” aby nie popadać w kompleksy, jednak jak przyjrzeć się szerzej problemowi, to prawie każdy przyzna, że chciałby posiadać prawdziwy pokój kąpielowy, przestronny i wygodny, w którym zmieści i wanna i prysznic, także bidet, wygodne miejsce do przebierania się, może toaletka z lustrem, oj byłoby fajnie.
  • Tutaj sprawa do przemyślenia dla decydentów, tj. firm deweloperskich, może sondując oczekiwania klientów, należałoby „wypuścić” na rynek pewną partię mieszkań, w których to kosztem dodatkowej sypialni, łazienka byłaby dwa, trzy razy większa, nie posiadając 4 m2, tylko 8-12 m2, i oczywiście koniecznie z oknem.
  • Brak okien w ciasnych łazienkach, do dodatkowy czynnik powodujący, że nie odczuwamy przestrzeni, a przecież światło ze swoją ogromną plastycznością to przestrzeń, ale nie sztuczne światło, tylko naturalne, nie do podrobienia przez żadne lampki.
  • Ludzie generalnie pragną większych łazienek, te małe to dla nich udręka, podczas mnóstwa remontów i pełnego wykończenia mieszkań w Poznaniu przeprowadzanych przez moją firmę, częstym przypadkiem jest powiększanie łazienki czy to kosztem korytarza, czy też sąsiedniej sypialni, którą to pomniejszoną, przerabiamy np. na garderobę.
  • Począwszy od budownictwa w latach 50-tych, przez socjalistyczne, radosne i tandetne budowanie wielkiej płyty, królują malutkie łazienki, ta wymuszona i narzucona sytuacja trwa do dnia dzisiejszego, obserwując nowe budownictwo w blokach, tymczasem przed stu laty, w czasie budowania budynków z duszą, nierzadko po odrestaurowaniu prawdziwych perełek architektonicznych, jako odzwierciedlenie kunsztu prawdziwej rzemieślniczej roboty oraz inwencji twórczej architektów, łazienki w tamtych lokalach są w miarę obszerne, obowiązkowo mają okno, czasami niewielkie, ale jednak.
  • Tylko obszerna łazienka będzie prawdziwą wizytówką mieszkania świeżo po pracach remontowych, okaże się łatwiejsza w aranżacji i wykończeniu, domownicy będą się cieszyli prawdziwym komfortem, poczują swobodę, będą mogli prawdziwie się w takim wnętrzu zrelaksować, mała kubatura pomieszczenia źle wpływa na gromadzenie się pary wodnej podczas kąpieli, i to nawet z najlepiej działającą wentylacją, łazienka po gorącym prysznicu przepełniona jest parą wodną, jest duszno i wilgotno, po wytarciu ciała i tak czujemy je jako klejące i jakby nie do końca wytarte, nie jest to komfortowe odczucie.
  • W większej kubaturze łazienki nie dochodzi do takiego zagęszczenia pary wodnej podczas kąpieli, nie czujemy duszności, nie pragniemy czym prędzej wyjść z tego pomieszczenia aby ochłonąć, małe klitki, to jakby kabiny kosmiczne, kompletnie nie przystosowane do potrzeb człowieka, dlatego zamiast nas relaksować, po prostu męczą.
  • Może warto przeszacować nasze priorytety, czy łazienki w poznańskich mieszkaniach muszą być aż tak małe, wybierajmy opcje lokali z obszerniejszymi łazienkami, może to wymusi jakiś ruch w kierunku zmian, higiena w połączeniu z relaksem jest tak samo nam potrzebna jak pożywienie czy dobry sen, kuchnie jeszcze nie są tak małe, sypialnie również, ale nasze łazienki, o co chodzi?
  • Przyjemnie jest popatrzeć na wizualizację obszernej łazienki, takie wnętrze to marzenie większości z nas, firmy designerskie, producenci armatury i sprzętów łazienkowych nie robią prezentacji swoich produktów w malutkich pomieszczeniach, bo jak by się prezentowały, no raczej niezbyt ciekawie, przestrzeń to zatem element determinujący komfort i sferę dekoracyjną, ciasnota to nic ciekawego.
  • Jeśli tylko mamy techniczną możliwość i układ lokalu na to pozwala, na etapie remontu i usługi wykończenia rozważmy powiększenie łazienki, oczywiście wiąże się to z dodatkowymi kosztami, lecz to inwestycja w nasze samopoczucie, czyż odrobina komfortu nie należy się każdemu z nas?
#wojciechgoslinski


Łazienki w nowych mieszkaniach - co jest z nimi nie tak?